Mam tyle do zrobienia... a tak mi się nie chce... ale zaraz muszę się wziąć za robotę... póki co raczę się kawką z mlekiem i piernikiem, który wczoraj z Nelką upiekłyśmy :) Taka mała przyjemność ;)
A zaraz... prasowanie :/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 lutego 2012
sobota, 28 stycznia 2012
Ciasteczka maślane :)
Wczoraj przeglądając obserwowane przeze mnie blogi trafiłam na TEN OTO CIASTECZKOWY POST na blogu PaskudOlla no i język mało mi do tyłka nie uciekł... tak za mną te ciasteczka chodziły, że zachciało mi się też takie pyszności zrobić :) poszukałam podobnych przepisów na ciasteczka maślane i znalazłam jeszcze prostszy przepis i co ważne dla mnie - bez proszku do pieczenia :D mam po proszku okropną zgagę :( Zrobiłam ciacha z tego o to PRZEPISU.
Do części ciasta dodałam kakao, żeby spróbować jak wyjda takie kakaowe :) Oto efekt:
Ja robiłam z podwójnej porcji, bo my jesteśmy okropnymi łasuchami ;) wyszło sporo, więcej niż 60sztuk, ale wielkością się różnią, jedne wyszły mniejsze, inne większe... robiłam z Córcią, więc idealnie jednakowe wyjść nie mogły ;) są pyyyyyszne, ale pomimo mojego łakomstwa więcej niż kilka nie mogę zjeść :)
Składniki na około 30 ciasteczek:
120 g miękkiego masła (margaryna tu się nie nadaje)
3 łyżki cukru pudru
150 g mąki
kilka kropel aromatu śmietankowego, waniliowego lub Waszego ulubionego
Wszystkie składniki zagnieść, można też utrzeć mikserem. Z ciasta robić kuleczki mniejsze od orzecha włoskiego, kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, spłaszczać widelcem, nadając jednocześnie wzorek.
Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 180ºC.
Smacznego :)
Do części ciasta dodałam kakao, żeby spróbować jak wyjda takie kakaowe :) Oto efekt:
Ja robiłam z podwójnej porcji, bo my jesteśmy okropnymi łasuchami ;) wyszło sporo, więcej niż 60sztuk, ale wielkością się różnią, jedne wyszły mniejsze, inne większe... robiłam z Córcią, więc idealnie jednakowe wyjść nie mogły ;) są pyyyyyszne, ale pomimo mojego łakomstwa więcej niż kilka nie mogę zjeść :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

