Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o żelu micelarnym z Biedronki :) Ja kupiłam go dopiero niedawno, kończę ten z Tołpy i chciałam zrobić porównanie tych dwóch żeli, które podobno są tak naprawdę jednym żelem ;) Krążą głosy, że to Tołpa produkuje ten żel dla BeBauty. Myślę, że to bardzo prawdopodobne, bo pod względem zapachu, właściwości i działania one są identyczne!
Oto jak wyglądają:
Żel firmy Tołpa znajduje się w przeźroczystej, prostej tubce.
Żel BeBeaty zamknięty jest w białej tubce, charakterystycznej dla kosmetyków tej firmy.
Chociaż tubki różnią się wielkością to pojemność mają taką samą - 150ml.
A oto co znajduje się na odwrocie opakowań:
TOŁPA
BeBeauty
Zwróćcie uwagę, że składy są praktycznie takie same :)
Będę pisała ogólnie, nie rozróżniając na dwie firmy, bo dla mnie te żele są takie same.
Pierwsze co zauważyłam to przyjemny, świeży zapach... jest taki czysty, wodny... nie wiem jak go opisać - lubię go :) Po wyciśnięciu produktu z tubki ukazuje nam się przeźroczysty gęsty żel. Żel się nie pieni, ale bardzo przyjemnie myje się nim twarz, po użyciu czuję odświeżenie, nie występuje uczucie ściągnięcia twarzy i oczy nie szczypią! :) Z mocniejszym makijażem oczu sobie nie radzi, ale to nic - nie przeszkadza mi to ani trochę! i tak zazwyczaj przecieram powieki oliwką :) Bardzo, bardzo lubię ten żel właśnie za to uczucie odświeżenia i za możliwość nakładania na całą twarz bez obawy, że oczy zaczną szczypać :)
Aaaa no właściwie jest jedna rzecz, która te żele różni... cena oczywiście! Tołpa kosztuje około 25zł, BeBeauty około 5zł. Komentarz zbędny ;)
A jakie jest Wasze zdanie na temat tych żeli? używałyście, używacie, lubicie? :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 maja 2012
wtorek, 3 stycznia 2012
Kokosowe Koty
Jakiś czas przed Świętami zobaczyłam w gazetce Rossmanna coś co od razu zapragnęłam mieć :D Niestety... nie dane było mi upolować tego w odwiedzanych przeze mnie Rossmannach... ale na szczęście jest mój Mąż, który wrócił któregoś dnia do domu z moim upatrzonym zestawem :D
Koty :D i to w dodatku kokosowe! Taki mają zapach :) Ten czarny to żel pod prysznic, ten biały to balsam do ciała. Mają po 240ml. Pachną obłędnie!!! Takim słodziutkim kokoskiem :) Teraz znalazłam je na stronce w cenie 9,99zł!! The House Of Pets Moje kosztowały 16,90zł
Żel pod prysznic w opakowaniu ma konsystencję takiej hmm... przeźroczystej galaretki, na dłoni zmienia konsystencję na rzadszą, typową dla przeciętnego żelu pod prysznic :) pieni się zwyczajnie, szału nie ma... myje dobrze, czego chcieć więcej? ;)
Balsam do ciała, konsystencja zwykłego balsamu, biały, niezbyt gęsty, lekki, szybko się wchłania. Właściwości nawilżających zabójczych nie ma, szybko przestaję go czuć na skórze - zostaje zapach, zwłaszcza na ciuchach ;)
Nie za bardzo podoba mi się sposób korzystania z nich, tzn otwarcie. Nie wiem jak Wam to wyjaśnić... postaram się zrobić fotkę sposobu otwierania. W każdym razie ciężko się przez to produkt wydostaje i wolę już odkręcić nakrętkę i wylać sobie na dłoń. No i ten plastik jest dość twardy, więc ciężko się "wyciska", już mi jedno odkształcenie zostało niestety :(
Strasznie się cieszę z tych kotów :D buteleczki są urocze i dla nich samych już warto mieć ten zestaw ;) a do tego ten zapach... mmm boski :)
A to jeszcze jakie słodkie upominki dostałam od mojej Gosi :D Ona wie co lubię :D
Skarpety z czarnymi kotami :D
Kolczyki :D
Prześliczne, prawda? :)
Koty :D i to w dodatku kokosowe! Taki mają zapach :) Ten czarny to żel pod prysznic, ten biały to balsam do ciała. Mają po 240ml. Pachną obłędnie!!! Takim słodziutkim kokoskiem :) Teraz znalazłam je na stronce w cenie 9,99zł!! The House Of Pets Moje kosztowały 16,90zł
Żel pod prysznic w opakowaniu ma konsystencję takiej hmm... przeźroczystej galaretki, na dłoni zmienia konsystencję na rzadszą, typową dla przeciętnego żelu pod prysznic :) pieni się zwyczajnie, szału nie ma... myje dobrze, czego chcieć więcej? ;)
Balsam do ciała, konsystencja zwykłego balsamu, biały, niezbyt gęsty, lekki, szybko się wchłania. Właściwości nawilżających zabójczych nie ma, szybko przestaję go czuć na skórze - zostaje zapach, zwłaszcza na ciuchach ;)
Nie za bardzo podoba mi się sposób korzystania z nich, tzn otwarcie. Nie wiem jak Wam to wyjaśnić... postaram się zrobić fotkę sposobu otwierania. W każdym razie ciężko się przez to produkt wydostaje i wolę już odkręcić nakrętkę i wylać sobie na dłoń. No i ten plastik jest dość twardy, więc ciężko się "wyciska", już mi jedno odkształcenie zostało niestety :(
Strasznie się cieszę z tych kotów :D buteleczki są urocze i dla nich samych już warto mieć ten zestaw ;) a do tego ten zapach... mmm boski :)
A to jeszcze jakie słodkie upominki dostałam od mojej Gosi :D Ona wie co lubię :D
Skarpety z czarnymi kotami :D
Kolczyki :D
Prześliczne, prawda? :)
piątek, 30 grudnia 2011
Oriflame katalog 1
Kilka blogerek ostatnio pytało o polecane kosmetyki z Oriflame... ja mam sporo kosmetyków z tej firmy, które lubię, kilka absolutnych hitów itd sporo kosmetyków tej firmy przetestowałam... pomyślałam więc, że może zrobię taką serię na temat polecanych i ciekawych kosmetyków z kolejnych katalogów. Chciałabym wrzucać te posty zanim zacznie się dany katalog abyście w razie czego miały możliwość znaleźć konsultantkę czy powiedzieć swojej o zamówieniu :)
Co o tym myślicie? jesteście zainteresowane taką serią?
W dzisiejszym przedstawię produkty z aktualnego katalogu nr 1, który trwa od 27.12 do 22.01. link
No to lecimy...
1. Rozświetlające kredki do powiek Oriflame Beauty str 12-13
Bardzo lubię ten cień w kredce :) zużyłam już kilka tych w odcieniu Desert Brown - uwielbiam ten kolor :) To taki hmm brąz wpadający w złoty, zawiera małe drobinki, które pięknie rozświetlają, nie jest to żaden chamski brokat czy nachalna perła. Konsystencję ma bardzo przyjemną, nakłada się świetnie - nie jest ani twardy ani zbyt miękki. Zazwyczaj jak musiałam zrobić szybciutki makijaż sięgałam po ten cień, bo tylko szybciutko na paluszek, powiekę i już ;) Bardzo go lubię. Moja Znajoma za to najczęściej kupuje odcień Purple Mist, to taki delikatny różowy odcień :) Cena w promocji w obecnym katalogu to 11,90zł, więc bardzo atrakcyjna :) Nie wypowiem się co do trwałości, bo wszystkie cienie używam na bazę, więc są w nienaruszonym stanie aż do zmycia makijażu :)
A tutaj opinie ze strony oriflame: klik
2. Balsam do rąk Milk & Honey Gold str. 31
Bardzo przyjemny balsam do rąk :) ma wygodne opakowanie, z higieniczną pompką. Zapach ma bardzo ładny, ja nie przepadam za zapachem mleka z miodem, ale ten wyjątkowo mi się podoba, jest delikatny i przyjemny, nie mdły :) co do działania to nie można mu nic zarzucić, do bardzo wysuszonych dłoni będzie za słaby raczej, ale do stosowania na co dzień jest super! Szybko się wchłania, dłonie są miękkie i nawilżone :)polecam! W obecnym katalogu w promocji w cenie 11,90zł
Opinie ze strony Ori: klik
3. Pielęgnujące mleczko do ciała z olejem słonecznikowym str 47
Cała ta seria jest godna polecenia, ale to mleczko jest zdecydowanie najbardziej nawilżające. Przeznaczone jest do skóry suchej i bardzo suchej, więc nawilża porządnie :) Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, taki neutralny. Dobrze się go używa, dość szybko się wchłania pozostawiając uczucie ukojonej, nawilżonej skóry. Jest bardzo wydajny, a butelka ma 400ml, więc sporo, a cena wręcz śmieszna - w obecnym katalogu 16,90zł :)
Opinie ze strony Ori: klik
4. Mleczko oczyszczające 3 w 1 Essentials str 73
Od razu napiszę, że ja tego mleczka nie używałam, ale kilka moich znajomych tak i bardzo je polecają. Ja nie przepadam ogólnie za mleczkami i ich nie używam, ale nie mogłam nie wspomnieć o tym produkcie, gdyż ma naprawdę wielu fanów :) Teraz jest w mega promocji w cenie 7,90zł!! Poczytajcie sobie opinie i same zobaczcie ile jest osób nim zachwyconych :) klik
5. Pomadka Oriflame Beauty Power Shine str 91
Kocham tą pomadkę :D używam tej w odcieniu frosted champagne, to taki beż z drobinkami. Drobinki są maleńkie i jest ich cała masa, więc cudnie się mienią i błyszczą na ustach. Pomadka jest dość trwała i nie wysusza moich ust. Cudnie pachnie arbuzem... melonem? jakoś tak ;) szkoda tylko, że jest jej dość mało... ale trudno.. i tak ja lubię ;) Cena to w obecnej promocji 15,90zł
Opinie o tej szmince: klik
6. Kredka do oczu Giordani Gold str 102
Rewelacyjna kredka :) Kupuję czarną. Ma intensywny kolor, jest miękka i trwała. Łatwo się ją rozciera, ma aplikator tzn taką gąbeczkę, która służy do rozcierania właśnie :) Nie jest może najtańsza, ale za tą cenę jak najbardziej warto ją kupić. Jest wydajna, więc starczy na dość długo :) Mam już taki maleńki ogryzek jej i nadal nie straciła swoich mocy ;) Teraz w promocji jej cena to 19,90zł Tylko ja mam jeszcze tą z wcześniejszej serii, nie wiem czy te z nowej różnią się od tych wczesniejszych, ale mam nadzieję, że tylko opakowaniem ;)
opinie o kredce: klik
To takie najfajniejsze moim zdaniem produkty, ale jest jeszcze kilka godnych polecenia, ale obawiam się, ze ta notka ciągnęłaby się w nieskończoność ;) dlatego wkleję Wam tylko fotki i linki do tych produktów i jeśli będziecie zainteresowane to same poczytacie opinie bądź spytajcie mnie w komentarzu :)
Odżywczy olejek Swedish Spa Opinie
Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną Opinie
Odżywczy krem do suchych dłoni (Jumbo) Opinie
Balsam do ust Oriflame Beauty Opinie
Uff.. przebrnęłam ;) Macie jakieś doświadczenia z kosmetykami Oriflame? Znacie te przedstawione przez mnie? Jakie są Wasze odczucia?
Co o tym myślicie? jesteście zainteresowane taką serią?
W dzisiejszym przedstawię produkty z aktualnego katalogu nr 1, który trwa od 27.12 do 22.01. link
No to lecimy...
1. Rozświetlające kredki do powiek Oriflame Beauty str 12-13
Super nabłyszczające perełki zapewniają olśniewający efekt. Świetliste kolory dodają blasku Twoim oczom. Jednocześnie kredki są lekkie, nie obciążają powiek. Optymalnie skomponowana formuła utrzymuje właściwe nawilżenie i uczucie komfortu. Silny składnik ujędrniający wspomaga naturalne mechanizmy skóry odpowiedzialne za jędrny wygląd okolic oczu. 1.6 g
Bardzo lubię ten cień w kredce :) zużyłam już kilka tych w odcieniu Desert Brown - uwielbiam ten kolor :) To taki hmm brąz wpadający w złoty, zawiera małe drobinki, które pięknie rozświetlają, nie jest to żaden chamski brokat czy nachalna perła. Konsystencję ma bardzo przyjemną, nakłada się świetnie - nie jest ani twardy ani zbyt miękki. Zazwyczaj jak musiałam zrobić szybciutki makijaż sięgałam po ten cień, bo tylko szybciutko na paluszek, powiekę i już ;) Bardzo go lubię. Moja Znajoma za to najczęściej kupuje odcień Purple Mist, to taki delikatny różowy odcień :) Cena w promocji w obecnym katalogu to 11,90zł, więc bardzo atrakcyjna :) Nie wypowiem się co do trwałości, bo wszystkie cienie używam na bazę, więc są w nienaruszonym stanie aż do zmycia makijażu :)
A tutaj opinie ze strony oriflame: klik
2. Balsam do rąk Milk & Honey Gold str. 31
Dłonie stają się miękkie, gładkie, nawilżone. Ekstrakty mleka i miodu odżywiają skórę. 150 ml
Bardzo przyjemny balsam do rąk :) ma wygodne opakowanie, z higieniczną pompką. Zapach ma bardzo ładny, ja nie przepadam za zapachem mleka z miodem, ale ten wyjątkowo mi się podoba, jest delikatny i przyjemny, nie mdły :) co do działania to nie można mu nic zarzucić, do bardzo wysuszonych dłoni będzie za słaby raczej, ale do stosowania na co dzień jest super! Szybko się wchłania, dłonie są miękkie i nawilżone :)polecam! W obecnym katalogu w promocji w cenie 11,90zł
Opinie ze strony Ori: klik
3. Pielęgnujące mleczko do ciała z olejem słonecznikowym str 47
Bogate mleczko do bardzo suchej skóry z regenerującym olejem słonecznikowym. Stosowane codziennie zapewnia skórze intensywne odżywienie i właściwy poziom nawilżenia. 400 ml
Cała ta seria jest godna polecenia, ale to mleczko jest zdecydowanie najbardziej nawilżające. Przeznaczone jest do skóry suchej i bardzo suchej, więc nawilża porządnie :) Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, taki neutralny. Dobrze się go używa, dość szybko się wchłania pozostawiając uczucie ukojonej, nawilżonej skóry. Jest bardzo wydajny, a butelka ma 400ml, więc sporo, a cena wręcz śmieszna - w obecnym katalogu 16,90zł :)
Opinie ze strony Ori: klik
4. Mleczko oczyszczające 3 w 1 Essentials str 73
Delikatne mleczko usuwa makijaż, tonizuje i nawilża skórę. Ekstrakt z bławatka działa kojąco, a witamina E wspomaga utrzymanie nawilżenia. Rozprowadź wacikiem kosmetycznym na twarzy i szyi, nie zmywaj. Do wszystkich typów cery. 150 ml
Od razu napiszę, że ja tego mleczka nie używałam, ale kilka moich znajomych tak i bardzo je polecają. Ja nie przepadam ogólnie za mleczkami i ich nie używam, ale nie mogłam nie wspomnieć o tym produkcie, gdyż ma naprawdę wielu fanów :) Teraz jest w mega promocji w cenie 7,90zł!! Poczytajcie sobie opinie i same zobaczcie ile jest osób nim zachwyconych :) klik
5. Pomadka Oriflame Beauty Power Shine str 91
Cudownie kremowa pomadka z tysiącem nabłyszczających drobinek, które nadają efekt trójwymiarowego powiększenia ust. Olejek z dzikiej róży i witamina E pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 1.6 g
Kocham tą pomadkę :D używam tej w odcieniu frosted champagne, to taki beż z drobinkami. Drobinki są maleńkie i jest ich cała masa, więc cudnie się mienią i błyszczą na ustach. Pomadka jest dość trwała i nie wysusza moich ust. Cudnie pachnie arbuzem... melonem? jakoś tak ;) szkoda tylko, że jest jej dość mało... ale trudno.. i tak ja lubię ;) Cena to w obecnej promocji 15,90zł
Opinie o tej szmince: klik
6. Kredka do oczu Giordani Gold str 102
Wystarczy jedno pociągnięcie tej kremowej kredki, aby Twoje spojrzenie nabrało intensywnego koloru i cudownej głębi. Dopracowana w szczegółach formuła w dwóch klasycznych odcieniach i udoskonalona końcówka pomagająca uzyskać uwodzicielski efekt „przydymionych oczu." 1 g
Rewelacyjna kredka :) Kupuję czarną. Ma intensywny kolor, jest miękka i trwała. Łatwo się ją rozciera, ma aplikator tzn taką gąbeczkę, która służy do rozcierania właśnie :) Nie jest może najtańsza, ale za tą cenę jak najbardziej warto ją kupić. Jest wydajna, więc starczy na dość długo :) Mam już taki maleńki ogryzek jej i nadal nie straciła swoich mocy ;) Teraz w promocji jej cena to 19,90zł Tylko ja mam jeszcze tą z wcześniejszej serii, nie wiem czy te z nowej różnią się od tych wczesniejszych, ale mam nadzieję, że tylko opakowaniem ;)
opinie o kredce: klik
To takie najfajniejsze moim zdaniem produkty, ale jest jeszcze kilka godnych polecenia, ale obawiam się, ze ta notka ciągnęłaby się w nieskończoność ;) dlatego wkleję Wam tylko fotki i linki do tych produktów i jeśli będziecie zainteresowane to same poczytacie opinie bądź spytajcie mnie w komentarzu :)
Odżywczy olejek Swedish Spa Opinie
Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną Opinie
Odżywczy krem do suchych dłoni (Jumbo) Opinie
Balsam do ust Oriflame Beauty Opinie
Uff.. przebrnęłam ;) Macie jakieś doświadczenia z kosmetykami Oriflame? Znacie te przedstawione przez mnie? Jakie są Wasze odczucia?
Subskrybuj:
Posty (Atom)











