Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nude. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nude. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 maja 2012

Nowe lakiery i porównanie :)

Obiecałam pokazuję Wam fotki z porównaniem dwóch 109 z Golden Rose z serii Fantastic Colour... no to je zaraz zobaczycie ;)
Ale na początek pokażę fotki 3 ostatnio zakupionych lakierów, o których też pisałam we wcześniejszym poście :)


Od lewej:
1. Classics nr 183 (taki pastelowy róż)
2. Golden Rose Fantastic nr 109
3. Pierre Rene Top Flex nr11

Piękne, prawda? :)

A teraz obiecane 109 :)

Fotki zrobione na tle butów aby pokazać jak fajnie pasują te odcienie do tych szpilek z F&F :)


Nowy z lewej, stary z prawej

Tutaj odwrotnie, stary z lewej a nowy z prawej ;) Niewiele się różnią, ale jednak ciutkę tak. Na fotkach tak bardzo tego nie widać oczywiście...


Aaaa jeszcze muszę to dodać! Pomalowałam ostatnio paznokcie nowym GR 109, dwie warstwy, jako podkładu użyłam odżywki Eveline 8w1 (kocham ją!!!!) i trzymał mi się lakier cały tydzień! Jedynie po ok 5 dniach lekko starły się końcówki... Szok :D


Nudne pazurki... ale nie tak bardzo ;)

Zbiera mi się tych fotek i zbiera a notek dłuższych pisać nie ma czasu :( to też taki krótki pościk na dowód tego, że istnieję ;) Jako, że kończył się mój ulubiony lakier w odcieniu nude postanowiłam kupić drugi taki sam. Mowa o Golden Rose Fantastic colour nr 109. Po powrocie do domu i porównaniu lakierów okazało się, że takie identyczne to one nie są. Różnią się nieznacznie odcieniem, ale oba piękne ;) w którymś z kolejnych postów pokażę Wam porównanie. Jako, że zakupiłam także długo wyglądany lakier Pierre Rene Top Flex nr11 postanowiłam razem je zestawić. Efekt możecie zobaczyć niżej :)
Oczywiście jak zwykle nie mogłam uchwycić tego cudnego efektu a fotki zrobiłam telefonem...


czwartek, 2 lutego 2012

Nowe butki :)

Aaa muszę się Wam pochwalić :) Kupiłam sobie wczoraj butki :D wyczytałam na wizażu, że w TESCO maja śliczne nudziaki z firmy F&F na niskim obcasie! Akurat mój Mąż był w Tesco, bo wszedł na zakupy po drodze z pracy, więc poprosiłam aby spojrzał na nie :) Jak wrócił do domu pokazałam Mu fotkę z netu czy to te, które widział i powiedział, że tak, ale na żywo ładniejsze niż na zdjęciach :) od razu zapragnęłam je mieć :D wczoraj więc pojechaliśmy do TESCO celem przymierzenia i sprawdzenia wygody butków. A ja jestem z tych, które nie potrafią i nie lubią chodzić na obcasach, jedyne które toleruję to niskie obcasy i to też na jakieś święta czy okazje :) Te butki chciałam kupić z myślą o weselu mojej Siostry np, ale jak nie to i tak się nie zmarnują ;) Mają piękny kolor, taki nude, beżowo-różowy, są lakierowane i wyglądają naprawdę ślicznie. Test wygody przeszły, no może nie są tak wygodne jak moje ślubne, w których przetańczyłam całe wesele i poprawiny, ale są wygodniejsze niż inne, które mam... przynajmniej przez te kilkanaście minut, które w nich chodziłam w domu ;) mam nadzieję, że przy dłuższym chodzeniu nie okaże się, że wygoda była złudzeniem ;)

A oto fotki moich nudziaków :)

Kosztowały 49zł, tzn na metce jest cena 55zł, ale na kasie wbija się 49zł i to nie tylko w moim przypadku ;) Dziewczyny na wizażu też o tym pisały :) Ja kupowałam w TESCO extra na Pojezierskiej w Łodzi i jeszcze zostało kilka par, ale na Widzewskiej jeszcze też chyba są, nie wiem jak w Galerii Łódzkiej. Ja jestem z zakupu bardzo zadowolona :D A Wam się podobają? :)

piątek, 30 grudnia 2011

Oriflame katalog 1

Kilka blogerek ostatnio pytało o polecane kosmetyki z Oriflame... ja mam sporo kosmetyków z tej firmy, które lubię, kilka absolutnych hitów itd sporo kosmetyków tej firmy przetestowałam... pomyślałam więc, że może zrobię taką serię na temat polecanych i ciekawych kosmetyków z kolejnych katalogów. Chciałabym wrzucać te posty zanim zacznie się dany katalog abyście w razie czego miały możliwość znaleźć konsultantkę czy powiedzieć swojej o zamówieniu :)
Co o tym myślicie? jesteście zainteresowane taką serią?
W dzisiejszym przedstawię produkty z aktualnego katalogu nr 1, który trwa od 27.12 do 22.01. link
No to lecimy...

1. Rozświetlające kredki do powiek Oriflame Beauty str 12-13

Super nabłyszczające perełki zapewniają olśniewający efekt. Świetliste kolory dodają blasku Twoim oczom. Jednocześnie kredki są lekkie, nie obciążają powiek. Optymalnie skomponowana formuła utrzymuje właściwe nawilżenie i uczucie komfortu. Silny składnik ujędrniający wspomaga naturalne mechanizmy skóry odpowiedzialne za jędrny wygląd okolic oczu. 1.6 g


Bardzo lubię ten cień w kredce :) zużyłam już kilka tych w odcieniu Desert Brown - uwielbiam ten kolor :) To taki hmm brąz wpadający w złoty, zawiera małe drobinki, które pięknie rozświetlają, nie jest to żaden chamski brokat czy nachalna perła. Konsystencję ma bardzo przyjemną, nakłada się świetnie - nie jest ani twardy ani zbyt miękki. Zazwyczaj jak musiałam zrobić szybciutki makijaż sięgałam po ten cień, bo tylko szybciutko na paluszek, powiekę i już ;) Bardzo go lubię. Moja Znajoma za to najczęściej kupuje odcień Purple Mist, to taki delikatny różowy odcień :) Cena w promocji w obecnym katalogu to 11,90zł, więc bardzo atrakcyjna :) Nie wypowiem się co do trwałości, bo wszystkie cienie używam na bazę, więc są w nienaruszonym stanie aż do zmycia makijażu :)
A tutaj opinie ze strony oriflame: klik

2. Balsam do rąk Milk & Honey Gold str. 31
Dłonie stają się miękkie, gładkie, nawilżone. Ekstrakty mleka i miodu odżywiają skórę. 150 ml

Bardzo przyjemny balsam do rąk :) ma wygodne opakowanie, z higieniczną pompką. Zapach ma bardzo ładny, ja nie przepadam za zapachem mleka z miodem, ale ten wyjątkowo mi się podoba, jest delikatny i przyjemny, nie mdły :) co do działania to nie można mu nic zarzucić, do bardzo wysuszonych dłoni będzie za słaby raczej, ale do stosowania na co dzień jest super! Szybko się wchłania, dłonie są miękkie i nawilżone :)polecam! W obecnym katalogu w promocji w cenie 11,90zł
Opinie ze strony Ori: klik

3. Pielęgnujące mleczko do ciała z olejem słonecznikowym str 47
Bogate mleczko do bardzo suchej skóry z regenerującym olejem słonecznikowym. Stosowane codziennie zapewnia skórze intensywne odżywienie i właściwy poziom nawilżenia. 400 ml


Cała ta seria jest godna polecenia, ale to mleczko jest zdecydowanie najbardziej nawilżające. Przeznaczone jest do skóry suchej i bardzo suchej, więc nawilża porządnie :) Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, taki neutralny. Dobrze się go używa, dość szybko się wchłania pozostawiając uczucie ukojonej, nawilżonej skóry. Jest bardzo wydajny, a butelka ma 400ml, więc sporo, a cena wręcz śmieszna - w obecnym katalogu 16,90zł :)

Opinie ze strony Ori: klik

4. Mleczko oczyszczające 3 w 1 Essentials str 73
Delikatne mleczko usuwa makijaż, tonizuje i nawilża skórę. Ekstrakt z bławatka działa kojąco, a witamina E wspomaga utrzymanie nawilżenia. Rozprowadź wacikiem kosmetycznym na twarzy i szyi, nie zmywaj. Do wszystkich typów cery. 150 ml


Od razu napiszę, że ja tego mleczka nie używałam, ale kilka moich znajomych tak i bardzo je polecają. Ja nie przepadam ogólnie za mleczkami i ich nie używam, ale nie mogłam nie wspomnieć o tym produkcie, gdyż ma naprawdę wielu fanów :) Teraz jest w mega promocji w cenie 7,90zł!! Poczytajcie sobie opinie i same zobaczcie ile jest osób nim zachwyconych :) klik

5. Pomadka Oriflame Beauty Power Shine str 91
Cudownie kremowa pomadka z tysiącem nabłyszczających drobinek, które nadają efekt trójwymiarowego powiększenia ust. Olejek z dzikiej róży i witamina E pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 1.6 g



Kocham tą pomadkę :D używam tej w odcieniu frosted champagne, to taki beż z drobinkami. Drobinki są maleńkie i jest ich cała masa, więc cudnie się mienią i błyszczą na ustach. Pomadka jest dość trwała i nie wysusza moich ust. Cudnie pachnie arbuzem... melonem? jakoś tak ;) szkoda tylko, że jest jej dość mało... ale trudno.. i tak ja lubię ;) Cena to w obecnej promocji 15,90zł
Opinie o tej szmince: klik

6. Kredka do oczu Giordani Gold str 102
Wystarczy jedno pociągnięcie tej kremowej kredki, aby Twoje spojrzenie nabrało intensywnego koloru i cudownej głębi. Dopracowana w szczegółach formuła w dwóch klasycznych odcieniach i udoskonalona końcówka pomagająca uzyskać uwodzicielski efekt „przydymionych oczu." 1 g


Rewelacyjna kredka :) Kupuję czarną. Ma intensywny kolor, jest miękka i trwała. Łatwo się ją rozciera, ma aplikator tzn taką gąbeczkę, która służy do rozcierania właśnie :) Nie jest może najtańsza, ale za tą cenę jak najbardziej warto ją kupić. Jest wydajna, więc starczy na dość długo :) Mam już taki maleńki ogryzek jej i nadal nie straciła swoich mocy ;) Teraz w promocji jej cena to 19,90zł Tylko ja mam jeszcze tą z wcześniejszej serii, nie wiem czy te z nowej różnią się od tych wczesniejszych, ale mam nadzieję, że tylko opakowaniem ;)

opinie o kredce: klik

To takie najfajniejsze moim zdaniem produkty, ale jest jeszcze kilka godnych polecenia, ale obawiam się, ze ta notka ciągnęłaby się w nieskończoność ;) dlatego wkleję Wam tylko fotki i linki do tych produktów i jeśli będziecie zainteresowane to same poczytacie opinie bądź spytajcie mnie w komentarzu :)

Odżywczy olejek Swedish Spa
Opinie

Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną
Opinie

Odżywczy krem do suchych dłoni (Jumbo)
Opinie

Balsam do ust Oriflame Beauty
Opinie

Uff.. przebrnęłam ;) Macie jakieś doświadczenia z kosmetykami Oriflame? Znacie te przedstawione przez mnie? Jakie są Wasze odczucia?

środa, 16 listopada 2011

Pomadki NUDE i nie tylko

Jako, że fotki zrobiłam już dawno... dziś je zmniejszyłam i wstawiam... może zmobilizuje mnie to do konkretniejszych postów ;)
Kilka moich pomadek nude i nie tylko...w beżach i różach.... Wybaczcie, że opakowania takie upaćkane...




od lewej:
1. Wet'n'Wild Toffee Delight (dla mnie za ciemna, to raczej brąz niż beż)
2. Rimmel Nude Delight (u mnie wygląda zbyt pomarańczowo)
3. NYX Circe (fajna, bardzo kryjąca, nakłada się dość grubą warstwą, więc ja dla bardziej naturalnego efektu ją wklepuję)
4. Essence In the nude (bardzo ją lubię, naturalna, delikatna, kremowa)
5. Vipera nr 16 (fajna, dobrze kryjąca, ma piękny różowy odcień)
6. Inglot 262 (tępa, sucha, podkreśla skórki, jasna, nakładam ją zazwyczaj razem z inną pomadką)
7. No name... kupiłam ją w sklepie z drobiazgami za 2zł (jasny róż, chłodny, na ustach wygląda bardzo jasno, ma ładny zapach trochę jak krem nivea)
8. Oriflame Power Shine Frosted Champagne (ma mnóstwo maleńkich drobinek i piękny kolor, pachnie arbuzem mniam)

Nie ma tutaj jeszcze mojej nowej pomadki Essence All about cupcake, ale myślę nad zrobieniem osobnego posta o niej i o In the nude

A Wy znacie wymienione przeze mnie pomadki? Macie? Lubicie?

Pazurrrrry :)

Chciałam dziś Wam pokazać pazurki jakie wczoraj sobie wymalowałam... niestety za wcześnie położyłam się spać i pościel postanowiła popsuć efekt... Poodbijała mi się na paznokciach i wyglądają okropnie :( Wstawię tylko jedną fotkę, bo nie ma sensu więcej...


Paznokcie idą do zmycia, chyba, że coś wykombinuję na nich żeby je stuningować... ale pewnie zrobię jeszcze takie, chociażby po to aby potrenować te koślawe cętki ;)

Lakiery jakich użyłam:
Golden Rose Fantastic Colour nr 109, beżowo-różowy (na większości palców - poza serdecznym)
Golden Rose with Protein nr 205, beżowy (palec serdeczny)
Classics (też na stoisku Golden Rose kupowany) nr180, brąz (cętki)
Golden Rose nail art nr 106, czarny (do zdobień, cętki)

wtorek, 8 listopada 2011

Boskie...

Zobaczcie jakie piękne zdobienie znalazłam.... no zakochałam się...


Jeszcze żebym umiała takie zrobić... :)