Zanim stałam się posiadaczką mojej wyczekanej paletki Sleek Au Naturiel naczytałam się zachwytów nad tym jak głęboka i intensywna jest czerń w Sleekowych paletkach... nie ukrywam, że cieszyło mnie to, bo uwielbiam czarne krechy ;) niestety rozczarowałam się... okazuje się, że ta Sleekowa czerń w ogóle nie umywa się do tej, którą mam w paletce Manly! Niżej zrobię porównanie.
Czarny cień z paletki Sleek prezentuje się tak:
Jest to matowa czerń, bez żadnych drobinek, na fotce wygląda trochę jakby miała perłowe drobinki, ale to tylko takie zdjęcie, w rzeczywistości jest naprawdę matowa :)
Tak wygląda jedno maźnięcie, tylko dotknęłam placem delikatnie i maznęłam na nadgarstku
No wydawałoby się, że przyzwoity czarny ;) ale....
Tak prezentuje się czarny cień z paletki 120 cieni Manly
To również matowa czerń bez drobinek, na dłoni (cień delikatnie dotknięty i maźnięty na dłoni) prezentuje się tak:
Bardziej intensywna, prawda?
A żeby było lepiej widać...
Widać różnice? Widać ;) zdecydowanie wolę tą węglową czerń z Manly :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cień. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lutego 2012
piątek, 30 grudnia 2011
Oriflame katalog 1
Kilka blogerek ostatnio pytało o polecane kosmetyki z Oriflame... ja mam sporo kosmetyków z tej firmy, które lubię, kilka absolutnych hitów itd sporo kosmetyków tej firmy przetestowałam... pomyślałam więc, że może zrobię taką serię na temat polecanych i ciekawych kosmetyków z kolejnych katalogów. Chciałabym wrzucać te posty zanim zacznie się dany katalog abyście w razie czego miały możliwość znaleźć konsultantkę czy powiedzieć swojej o zamówieniu :)
Co o tym myślicie? jesteście zainteresowane taką serią?
W dzisiejszym przedstawię produkty z aktualnego katalogu nr 1, który trwa od 27.12 do 22.01. link
No to lecimy...
1. Rozświetlające kredki do powiek Oriflame Beauty str 12-13
Bardzo lubię ten cień w kredce :) zużyłam już kilka tych w odcieniu Desert Brown - uwielbiam ten kolor :) To taki hmm brąz wpadający w złoty, zawiera małe drobinki, które pięknie rozświetlają, nie jest to żaden chamski brokat czy nachalna perła. Konsystencję ma bardzo przyjemną, nakłada się świetnie - nie jest ani twardy ani zbyt miękki. Zazwyczaj jak musiałam zrobić szybciutki makijaż sięgałam po ten cień, bo tylko szybciutko na paluszek, powiekę i już ;) Bardzo go lubię. Moja Znajoma za to najczęściej kupuje odcień Purple Mist, to taki delikatny różowy odcień :) Cena w promocji w obecnym katalogu to 11,90zł, więc bardzo atrakcyjna :) Nie wypowiem się co do trwałości, bo wszystkie cienie używam na bazę, więc są w nienaruszonym stanie aż do zmycia makijażu :)
A tutaj opinie ze strony oriflame: klik
2. Balsam do rąk Milk & Honey Gold str. 31
Bardzo przyjemny balsam do rąk :) ma wygodne opakowanie, z higieniczną pompką. Zapach ma bardzo ładny, ja nie przepadam za zapachem mleka z miodem, ale ten wyjątkowo mi się podoba, jest delikatny i przyjemny, nie mdły :) co do działania to nie można mu nic zarzucić, do bardzo wysuszonych dłoni będzie za słaby raczej, ale do stosowania na co dzień jest super! Szybko się wchłania, dłonie są miękkie i nawilżone :)polecam! W obecnym katalogu w promocji w cenie 11,90zł
Opinie ze strony Ori: klik
3. Pielęgnujące mleczko do ciała z olejem słonecznikowym str 47
Cała ta seria jest godna polecenia, ale to mleczko jest zdecydowanie najbardziej nawilżające. Przeznaczone jest do skóry suchej i bardzo suchej, więc nawilża porządnie :) Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, taki neutralny. Dobrze się go używa, dość szybko się wchłania pozostawiając uczucie ukojonej, nawilżonej skóry. Jest bardzo wydajny, a butelka ma 400ml, więc sporo, a cena wręcz śmieszna - w obecnym katalogu 16,90zł :)
Opinie ze strony Ori: klik
4. Mleczko oczyszczające 3 w 1 Essentials str 73
Od razu napiszę, że ja tego mleczka nie używałam, ale kilka moich znajomych tak i bardzo je polecają. Ja nie przepadam ogólnie za mleczkami i ich nie używam, ale nie mogłam nie wspomnieć o tym produkcie, gdyż ma naprawdę wielu fanów :) Teraz jest w mega promocji w cenie 7,90zł!! Poczytajcie sobie opinie i same zobaczcie ile jest osób nim zachwyconych :) klik
5. Pomadka Oriflame Beauty Power Shine str 91
Kocham tą pomadkę :D używam tej w odcieniu frosted champagne, to taki beż z drobinkami. Drobinki są maleńkie i jest ich cała masa, więc cudnie się mienią i błyszczą na ustach. Pomadka jest dość trwała i nie wysusza moich ust. Cudnie pachnie arbuzem... melonem? jakoś tak ;) szkoda tylko, że jest jej dość mało... ale trudno.. i tak ja lubię ;) Cena to w obecnej promocji 15,90zł
Opinie o tej szmince: klik
6. Kredka do oczu Giordani Gold str 102
Rewelacyjna kredka :) Kupuję czarną. Ma intensywny kolor, jest miękka i trwała. Łatwo się ją rozciera, ma aplikator tzn taką gąbeczkę, która służy do rozcierania właśnie :) Nie jest może najtańsza, ale za tą cenę jak najbardziej warto ją kupić. Jest wydajna, więc starczy na dość długo :) Mam już taki maleńki ogryzek jej i nadal nie straciła swoich mocy ;) Teraz w promocji jej cena to 19,90zł Tylko ja mam jeszcze tą z wcześniejszej serii, nie wiem czy te z nowej różnią się od tych wczesniejszych, ale mam nadzieję, że tylko opakowaniem ;)
opinie o kredce: klik
To takie najfajniejsze moim zdaniem produkty, ale jest jeszcze kilka godnych polecenia, ale obawiam się, ze ta notka ciągnęłaby się w nieskończoność ;) dlatego wkleję Wam tylko fotki i linki do tych produktów i jeśli będziecie zainteresowane to same poczytacie opinie bądź spytajcie mnie w komentarzu :)
Odżywczy olejek Swedish Spa Opinie
Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną Opinie
Odżywczy krem do suchych dłoni (Jumbo) Opinie
Balsam do ust Oriflame Beauty Opinie
Uff.. przebrnęłam ;) Macie jakieś doświadczenia z kosmetykami Oriflame? Znacie te przedstawione przez mnie? Jakie są Wasze odczucia?
Co o tym myślicie? jesteście zainteresowane taką serią?
W dzisiejszym przedstawię produkty z aktualnego katalogu nr 1, który trwa od 27.12 do 22.01. link
No to lecimy...
1. Rozświetlające kredki do powiek Oriflame Beauty str 12-13
Super nabłyszczające perełki zapewniają olśniewający efekt. Świetliste kolory dodają blasku Twoim oczom. Jednocześnie kredki są lekkie, nie obciążają powiek. Optymalnie skomponowana formuła utrzymuje właściwe nawilżenie i uczucie komfortu. Silny składnik ujędrniający wspomaga naturalne mechanizmy skóry odpowiedzialne za jędrny wygląd okolic oczu. 1.6 g
Bardzo lubię ten cień w kredce :) zużyłam już kilka tych w odcieniu Desert Brown - uwielbiam ten kolor :) To taki hmm brąz wpadający w złoty, zawiera małe drobinki, które pięknie rozświetlają, nie jest to żaden chamski brokat czy nachalna perła. Konsystencję ma bardzo przyjemną, nakłada się świetnie - nie jest ani twardy ani zbyt miękki. Zazwyczaj jak musiałam zrobić szybciutki makijaż sięgałam po ten cień, bo tylko szybciutko na paluszek, powiekę i już ;) Bardzo go lubię. Moja Znajoma za to najczęściej kupuje odcień Purple Mist, to taki delikatny różowy odcień :) Cena w promocji w obecnym katalogu to 11,90zł, więc bardzo atrakcyjna :) Nie wypowiem się co do trwałości, bo wszystkie cienie używam na bazę, więc są w nienaruszonym stanie aż do zmycia makijażu :)
A tutaj opinie ze strony oriflame: klik
2. Balsam do rąk Milk & Honey Gold str. 31
Dłonie stają się miękkie, gładkie, nawilżone. Ekstrakty mleka i miodu odżywiają skórę. 150 ml
Bardzo przyjemny balsam do rąk :) ma wygodne opakowanie, z higieniczną pompką. Zapach ma bardzo ładny, ja nie przepadam za zapachem mleka z miodem, ale ten wyjątkowo mi się podoba, jest delikatny i przyjemny, nie mdły :) co do działania to nie można mu nic zarzucić, do bardzo wysuszonych dłoni będzie za słaby raczej, ale do stosowania na co dzień jest super! Szybko się wchłania, dłonie są miękkie i nawilżone :)polecam! W obecnym katalogu w promocji w cenie 11,90zł
Opinie ze strony Ori: klik
3. Pielęgnujące mleczko do ciała z olejem słonecznikowym str 47
Bogate mleczko do bardzo suchej skóry z regenerującym olejem słonecznikowym. Stosowane codziennie zapewnia skórze intensywne odżywienie i właściwy poziom nawilżenia. 400 ml
Cała ta seria jest godna polecenia, ale to mleczko jest zdecydowanie najbardziej nawilżające. Przeznaczone jest do skóry suchej i bardzo suchej, więc nawilża porządnie :) Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, taki neutralny. Dobrze się go używa, dość szybko się wchłania pozostawiając uczucie ukojonej, nawilżonej skóry. Jest bardzo wydajny, a butelka ma 400ml, więc sporo, a cena wręcz śmieszna - w obecnym katalogu 16,90zł :)
Opinie ze strony Ori: klik
4. Mleczko oczyszczające 3 w 1 Essentials str 73
Delikatne mleczko usuwa makijaż, tonizuje i nawilża skórę. Ekstrakt z bławatka działa kojąco, a witamina E wspomaga utrzymanie nawilżenia. Rozprowadź wacikiem kosmetycznym na twarzy i szyi, nie zmywaj. Do wszystkich typów cery. 150 ml
Od razu napiszę, że ja tego mleczka nie używałam, ale kilka moich znajomych tak i bardzo je polecają. Ja nie przepadam ogólnie za mleczkami i ich nie używam, ale nie mogłam nie wspomnieć o tym produkcie, gdyż ma naprawdę wielu fanów :) Teraz jest w mega promocji w cenie 7,90zł!! Poczytajcie sobie opinie i same zobaczcie ile jest osób nim zachwyconych :) klik
5. Pomadka Oriflame Beauty Power Shine str 91
Cudownie kremowa pomadka z tysiącem nabłyszczających drobinek, które nadają efekt trójwymiarowego powiększenia ust. Olejek z dzikiej róży i witamina E pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry. 1.6 g
Kocham tą pomadkę :D używam tej w odcieniu frosted champagne, to taki beż z drobinkami. Drobinki są maleńkie i jest ich cała masa, więc cudnie się mienią i błyszczą na ustach. Pomadka jest dość trwała i nie wysusza moich ust. Cudnie pachnie arbuzem... melonem? jakoś tak ;) szkoda tylko, że jest jej dość mało... ale trudno.. i tak ja lubię ;) Cena to w obecnej promocji 15,90zł
Opinie o tej szmince: klik
6. Kredka do oczu Giordani Gold str 102
Wystarczy jedno pociągnięcie tej kremowej kredki, aby Twoje spojrzenie nabrało intensywnego koloru i cudownej głębi. Dopracowana w szczegółach formuła w dwóch klasycznych odcieniach i udoskonalona końcówka pomagająca uzyskać uwodzicielski efekt „przydymionych oczu." 1 g
Rewelacyjna kredka :) Kupuję czarną. Ma intensywny kolor, jest miękka i trwała. Łatwo się ją rozciera, ma aplikator tzn taką gąbeczkę, która służy do rozcierania właśnie :) Nie jest może najtańsza, ale za tą cenę jak najbardziej warto ją kupić. Jest wydajna, więc starczy na dość długo :) Mam już taki maleńki ogryzek jej i nadal nie straciła swoich mocy ;) Teraz w promocji jej cena to 19,90zł Tylko ja mam jeszcze tą z wcześniejszej serii, nie wiem czy te z nowej różnią się od tych wczesniejszych, ale mam nadzieję, że tylko opakowaniem ;)
opinie o kredce: klik
To takie najfajniejsze moim zdaniem produkty, ale jest jeszcze kilka godnych polecenia, ale obawiam się, ze ta notka ciągnęłaby się w nieskończoność ;) dlatego wkleję Wam tylko fotki i linki do tych produktów i jeśli będziecie zainteresowane to same poczytacie opinie bądź spytajcie mnie w komentarzu :)
Odżywczy olejek Swedish Spa Opinie
Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną Opinie
Odżywczy krem do suchych dłoni (Jumbo) Opinie
Balsam do ust Oriflame Beauty Opinie
Uff.. przebrnęłam ;) Macie jakieś doświadczenia z kosmetykami Oriflame? Znacie te przedstawione przez mnie? Jakie są Wasze odczucia?
środa, 16 listopada 2011
Mały Haul
No to czas na mały haul, właściwie taki haulik bardziej, bo produktów tylko kilka :)
Zakupy zebrane z kilku dni... oszczędzam ;)
1. Pomadka Essence 53 All about cupcake
Mam z tej serii In the nude i uwielbiam ją, na blogach na fotkach podobała mi się też ta all about cupcake, więc kupiłam ostatnio, ale nie jestem nią zachwycona... na moich ustach jest dość ciemna, taki ciemniejszy róż... ale nałożyłam na nią dziś Inglota 262 i ją trochę rozjaśniłam - wyszło bardzo fajnie, więc wykorzystam ją pewnie w tym duecie, bo Inglot też mi nie za bardzo pasuje sam ;)
2. Tusz Oriflame Wonder
Mój absolutny hit tuszowy! Nie znalazłam lepszego tuszu, a testowałam ich wiele. Pisałam już z resztą o nim trochę w którejś z pierwszych notek :) Ale myślę, że on zasługuję na całkowicie osobny post i dokładną recenzję. Postaram się takową zrobić :)
3. Cień My Secret Matt nr 505
Bardzo fajny, naturalny kolor. Nie widać na fotce odcienia za bardzo...Jest taki ecru-brzoskwiniowy, jaśniutki - takiego szukałam :) mam z tej matowej serii brązowy i lubię go, więc myślę, że ten też się sprawdzi w swojej roli :) no i cena 5,99zł :D
4. Maseczka Lirene Nawilżanie
Nie miałam jej nigdy, nie słyszałam nic o niej, ale tak mi w łapki wpadła to wzięłam ;) Potrzebuję czegoś mocno nawilżającego... zobaczymy :)
5. Pędzelek do eyelinera Essence
Tak tak tak :D nareszcie udało mi się go kupić :D tak dłuuugo go szukałam, nigdzie nie mogłam spotkać... a on jeden, ostatni czekał na mnie w Naturze w Galerii Łódzkiej :) Mam nadzieję, że godnie zastąpi mój ukochany pędzel Maestro 660, który zgubiłam przy przeprowadzce... W każdym razie jeszcze nie testowałam pędzelka z Essence, więc nic Wam nie powiem o nim póki co :)
Zapomniałam jeszcze dorzucić do zdjęcia lakier do zdobień z Golden Rose. Kupiłam kolor czarny, nr 106. Jestem w szoku jaki ma dłuuuugi pędzelek! Muszę nauczyć się z niego korzystać ;)
Polowałam jeszcze na zestaw stempelkowy z płytką z Essence, ale nie było ani w Naturze ani w Douglasie w GŁ... jakbyście gdzieś w Łodzi przyuważyły ten zestaw to błagam o informację! :)
Zakupy zebrane z kilku dni... oszczędzam ;)
1. Pomadka Essence 53 All about cupcake
Mam z tej serii In the nude i uwielbiam ją, na blogach na fotkach podobała mi się też ta all about cupcake, więc kupiłam ostatnio, ale nie jestem nią zachwycona... na moich ustach jest dość ciemna, taki ciemniejszy róż... ale nałożyłam na nią dziś Inglota 262 i ją trochę rozjaśniłam - wyszło bardzo fajnie, więc wykorzystam ją pewnie w tym duecie, bo Inglot też mi nie za bardzo pasuje sam ;)
2. Tusz Oriflame Wonder
Mój absolutny hit tuszowy! Nie znalazłam lepszego tuszu, a testowałam ich wiele. Pisałam już z resztą o nim trochę w którejś z pierwszych notek :) Ale myślę, że on zasługuję na całkowicie osobny post i dokładną recenzję. Postaram się takową zrobić :)
3. Cień My Secret Matt nr 505
Bardzo fajny, naturalny kolor. Nie widać na fotce odcienia za bardzo...Jest taki ecru-brzoskwiniowy, jaśniutki - takiego szukałam :) mam z tej matowej serii brązowy i lubię go, więc myślę, że ten też się sprawdzi w swojej roli :) no i cena 5,99zł :D
4. Maseczka Lirene Nawilżanie
Nie miałam jej nigdy, nie słyszałam nic o niej, ale tak mi w łapki wpadła to wzięłam ;) Potrzebuję czegoś mocno nawilżającego... zobaczymy :)
5. Pędzelek do eyelinera Essence
Tak tak tak :D nareszcie udało mi się go kupić :D tak dłuuugo go szukałam, nigdzie nie mogłam spotkać... a on jeden, ostatni czekał na mnie w Naturze w Galerii Łódzkiej :) Mam nadzieję, że godnie zastąpi mój ukochany pędzel Maestro 660, który zgubiłam przy przeprowadzce... W każdym razie jeszcze nie testowałam pędzelka z Essence, więc nic Wam nie powiem o nim póki co :)
Zapomniałam jeszcze dorzucić do zdjęcia lakier do zdobień z Golden Rose. Kupiłam kolor czarny, nr 106. Jestem w szoku jaki ma dłuuuugi pędzelek! Muszę nauczyć się z niego korzystać ;)
Polowałam jeszcze na zestaw stempelkowy z płytką z Essence, ale nie było ani w Naturze ani w Douglasie w GŁ... jakbyście gdzieś w Łodzi przyuważyły ten zestaw to błagam o informację! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















