Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sleek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sleek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2012

Czerń czerni nie jest równa... porównanie Sleek i Manly

Zanim stałam się posiadaczką mojej wyczekanej paletki Sleek Au Naturiel naczytałam się zachwytów nad tym jak głęboka i intensywna jest czerń w Sleekowych paletkach... nie ukrywam, że cieszyło mnie to, bo uwielbiam czarne krechy ;) niestety rozczarowałam się... okazuje się, że ta Sleekowa czerń w ogóle nie umywa się do tej, którą mam w paletce Manly! Niżej zrobię porównanie.
Czarny cień z paletki Sleek prezentuje się tak:


Jest to matowa czerń, bez żadnych drobinek, na fotce wygląda trochę jakby miała perłowe drobinki, ale to tylko takie zdjęcie, w rzeczywistości jest naprawdę matowa :)

Tak wygląda jedno maźnięcie, tylko dotknęłam placem delikatnie i maznęłam na nadgarstku


No wydawałoby się, że przyzwoity czarny ;) ale....

Tak prezentuje się czarny cień z paletki 120 cieni Manly

To również matowa czerń bez drobinek, na dłoni (cień delikatnie dotknięty i maźnięty na dłoni) prezentuje się tak:



Bardziej intensywna, prawda?

A żeby było lepiej widać...



Widać różnice? Widać ;) zdecydowanie wolę tą węglową czerń z Manly :)

wtorek, 13 grudnia 2011

I znów portfel lżejszy... ;)

Dziś pomyślałam, że pokażę Wam zakupy, nie było to wszystko kupione na raz tylko tak się uzbierało...
1. Rival de Loop, tonik do demakijażu kupiłam go ze względu na mega niską cenę, chyba 3,49zł, w rossmannie, pomyślałam, że nawet jak się nie sprawdzi to nie będzie szkoda tej kasy :) Nie mogę jeszcze nic na jego temat powiedzieć.
2. Palmer's, Balsam na rozstępy Zamówiłam go na doz.pl, bo naczytałam się dobrych opinii o kosmetykach tej firmy. Z racji tego, że jestem już w dość zaawansowanej ciąży i brzucho coraz bardziej rośnie postanowiłam zainwestować w ten balsam i mam nadzieję, że uchroni mnie on przed rozstępami :) kosztował koło 26zł
3. Babydream, Szampon dla dzieci chyba nie muszę go przedstawiać ;) używam go już długo i to nie wiem już które z kolei opakowanie ;) Myję nim swoje włosy, włosy Córki, myję nim twarz, używam do higieny intymnej, jako żelu pod prysznic... ma przyjemny skład i kosztuje 3,49zł (rossmann) :D
4. Isana, odżywka do włosów wygładzająca super odżywka kupiona w rossmannie, cudnie pachnie i fajnie odżywia włosy, używam jej też do mycia :) nie pamiętam ceny, bo kupował mi ją Mąż.
5. Bourjois, płyn micelarny Kupiłam go w promocji chyba za 12,99zł, słyszałam dobre opinie, więc stwierdziłam, że zaryzykuję ;) Użyłam go już kilka razy, coś tam już o nim mogę powiedzieć, ale chyba jeszcze za wcześnie na dokładną recenzję ;)
6. Babydream dla Mam, olejek dla kobiet w ciąży Bardzo lubię lotion do ciała, z tej serii, pisałam już o nim :) tą oliwkę kupiłam z zamiarem stosowania nie tylko na ciało, ale i na włosy - podobno świetnie się sprawdza przy olejowaniu :)
7. Flos-lek, żel pod oczy na sińce i obrzmienia Kupiłam w aptece słonik korzystając z DDD :) używam go kilka dni, ale nie mogę powiedzieć jeszcze czy daje jakikolwiek efekt :)
8. Delia, No.1, lakier do paznokci nr 69 piękny kolorek, taki ciężki do określenia, szary pomieszany z magnolią, fioletem... i kosztował tylko 3zł :)
9. Olej rycynowy Pisałam już o olejku rycynowym osobny post :)kilknij Kupiłam na doz.pl, stosuję na włosy głównie, również na rzęsy i brwi itp

10. Olejek eteryczny pomarańczowy Zamówiony na doz.pl, nie pamiętam ceny, ale koło 4-5zł, na razie wąchałam tylko z buteleczki, nie używałam jeszcze w kominku :) zapach pomarańczy, mandarynek bardzo kojarzy mi się ze świętami i paczkami od Mikołaja pełnymi między innymi tych owoców :)
11. LaRissa, Świeczka zapachowa jabłko z cynamonem świeczuszka z Biedronki :) kosztowała niecałe 5zł, pachnie pięknie, tak świątecznie... dopiero w tym roku polubiłam takie zapachy... może to przez ciążę? ;) zapaliłam ją kiedy ubieraliśmy choinkę, do tego kolędy z laptopa i już czuć święta... :)
12. Olejek eteryczny cytrynowy również zamówiony na doz.pl, cena podobna jak pomarańczowego. Bardzo lubię świeże, cytrusowe zapachy, nie mogę się doczekać kiedy użyję go w kominku :)

13. Oriflame, Silk Beauty, żel do golenia Pisałam już o nim tutaj Nie wyobrażam sobie mojej łazienki bez niego :)
14. L'biotica, regenerujący krem do rzęs Zamówiłam ten krem w aptece słonik korzystając z DDD :) naczytałam się tyyyyle o tym kremie, że postanowiłam odstawić olejek rycynowy i wypróbować ten krem. Ciekawe czy będą efekty :) Na razie mogę powiedzieć, że ten krem to baaardzo gęsta i tłusta maść, łatwo się wciera i nawet jak dostanie się przypadkowo do oka to nie piecze :)

15. Sleek, Au Naturel Prezent urodzinowy od Siostry :D Bardzo chciałam tą paletkę i w końcu mam :) Myślałam tylko, że będzie ciut większa, ale spoko.. i tak jest super :D
16. Olay, Active Hydrating, krem nawilżający kupiłam w promocji za 14,90zł. Pachnie dziwnie, kojarzy mi się trochę z takim duszącym zapachem, który lubią starsze babcie ;) co do nawilżenia nie wypowiem się jeszcze, za krótko używam :)
Ufff... przebrnęłam! Pisałam tą notkę kilka godzin... wiecie jak to jest... obowiązki, rozbrykana Córcia itd ;) Któryś produkt może bardziej Was zainteresował? O którymś chciałybyście się czegoś więcej dowiedzieć? :)

piątek, 7 października 2011

Au naturel czy Oh so special? a może Sunset?

Moja kochana Siostra planuje kupić mi na urodziny paletkę Sleeka. Mam się tylko zastanowić którą :) No i teraz już sama nie wiem! Uwielbiam matowe cienie i głównie takimi się maluje. Na co dzień najczęściej brązami i beżami, dlatego wzdychałam do Au naturel... ale jak tak przyglądam to Oh so special też ma śliczne kolorki... i Sunset... z tym, że już raczej perłowe... no i nie wiem którą wybrać, jak z jakością tych konkretnych paletek itd. Mam paletkę Manly 120 cieni, więc kolorowe cienie, matowe i perłowe mam i również używam... więc Sunset chyba chyba odpadnie... Ale nadal zostają dwie... no i bądź tu mądry człowieku :(


Au naturel

Oh so special
Sunset

Pomóżcie! Którą wybrać??