Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwony. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Bomb(k)owo - czerwień :)
Witajcie,
Chciałam bardzo pokazać Wam tort jaki zrobił dla mnie mój Mąż, ale nie mogę znaleźć fotki na aparacie, niemożliwe, żeby sama się usunęła :(
No trudno... chciałabym Wam dziś za to pokazać lakier, który kupiłam jakiś czas temu - Golden Rose Paris nr 308.
Pokazywałam Wam go w moich zakupach, wkleję teraz fotki, które znalazłam w necie.
Piękny, prawda? Mnie się kojarzy z choinkową bombką :) Próbowałam zrobić fotki na paznokciach tak, żeby pokazać Wam jak się pięknie mieni, nawet na dworze specjalnie robiłam licząc, że będzie lepiej widać... niestety, nie potrafię pokazać Wam jaki jest naprawdę... ale musicie uwierzyć mi na słowo i zadowolić się tymi marnymi zdjęciami ;)
A jeśli chodzi o bombki... ;) ubraliśmy wczoraj choinkę, jest czerwono-złota, słuchaliśmy przy okazji kolęd i zapaliłam świeczkę o zapachu jabłka z cynamonem (z Biedronki)... zrobiło się tak miło i świątecznie... :)
Postaram się pokazać Wam moje ostatnie zakupy, ale fotki części zakupów zniknęły mi razem z fotka tortu :( więc wychodzi na to, że będę musiała zrobić je jeszcze raz... mam nadzieję, że o niczym nie zapomnę ;)
Pamiętacie o akcji?
Czerwień w każdej postaci
czwartek, 24 listopada 2011
Czerwono mi... :)
Jak już pisałam we wcześniejszym poście stałam się niedawno posiadaczką pierwszego w mym życiu czerwonego lakieru :) Dokupiłam lakier z czerwonym brokatem i w efekcie powstały te o to czerwone pazury :) Próbowałam uchwycić jak ten fajnie migoce (no jak to brokat!), ale nie udało mi się... Pazury pomalowane od 3 dni, więc już pościerane na końcach, ale kolory widać ;) wybaczcie też niedbałe wykonanie, ale malowałam wieczorem przy lampce i wyszło masakrycznie ;)
Na paznokciach mam 2 warstwy, ale końcówki prześwitują trochę mimo to. Mnie to nie przeszkadza akurat, ale jeśli dla kogoś to jest problem to chyba będą potrzebne 3 warstwy :)
Kolorek ładny, ale nie jestem pewna czy dobrze się czuję z czerwonymi pazurami... ;)
Pasuje do akcji Czeriweń w każdej postaci ?
Pasuje! ;)
Na paznokciach mam 2 warstwy, ale końcówki prześwitują trochę mimo to. Mnie to nie przeszkadza akurat, ale jeśli dla kogoś to jest problem to chyba będą potrzebne 3 warstwy :)
Kolorek ładny, ale nie jestem pewna czy dobrze się czuję z czerwonymi pazurami... ;)
Pasuje do akcji Czeriweń w każdej postaci ?
Pasuje! ;)
Małe zakupy
Pomyślałam, że może pokażę Wam dziś moje małe zakupy. Są zebrane oczywiście z kilku dni ;)
Planowana była tylko farba do włosów i czerwony lakier... jeden ;)
1. Lirene krem modelujący brzuch i talię nigdy nie miałam tego produktu i nie planowałam kupić, ale moja Gosia kupowała sobie w Naturze ten krem w wersji do ud i pośladków chyba i dostała ten do brzucha jako gratis :) powędrował on do mnie z czego bardzo się cieszę :) przyda się bardzo po ciąży :) Zapłaciła 19,90zł za 2sztuki :)
2. Schwarzkopf, Natural&Easy, farba do włosów, 550 satynowy ciemny blond. Uwielbiam tą farbę :) To moje drugie opakowanie tego odcienia, wcześniej używałam inny kolor. Zauważyłam, że po tej farbie włosy bardzo ładnie błyszczą i to jeszcze dłuuuuugo po farbowaniu. Kolor wychodzi naturalny, spłukuje się bardzo ładnie, delikatnie i nie za szybko. Kupuję ten odcień, bo wracam do swoich naturalnych kudełków a ten odcień wygląda podobnie jak mój naturalny, jest chyba ciutkę ciemniejszy i ładnie pokrywa rozjaśniane wcześniej pasma. Zastanawiam się czy nie spróbować troszkę jaśniejszego może, ale może następnym razem skoro już tą kupiłam ;) Cena 15,90zł w promocji w Naturze
3. Lakier do paznokci miss Selene, nr 218 - żółty, miałam już go wcześniej, ale została mi odrobinka na samym dnie. Nie lubiłam go na początku, ale kiedy sięgnęłam po niego później zmieniłam zdanie :) używam go zazwyczaj do cieniowania jako lakier bazowy :)
4. Lakier do paznokci Classics, nr 104 - biały, do jego zakupu namówiła mnie Córa, nie pytajcie czemu... nie wiem :) ale kupiłam, bo chyba nie mam już żadnego białego...
5. Lakier do paznokci Classics Glamour , nr 141 - czerwony, mój pierwszy czerwony lakier! uwierzycie? :D Kupiłam go ze względu na akcję Czerwień w każdej postaci abym mogła trochę pokombinować ;)
6. Lakier do paznokci Golden Rose Paris, nr 308 - czerwony z czerwonymi i złotymi drobinkami - pięknie się mieni :) szukałam takiego lakieru, który kojarzyłby się ze świętami i on dla mnie taki jest - przypomina mi świąteczną bombkę :) Dorwałam go dopiero wczoraj i jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że będzie pięknie wyglądał na pazurkach!
7. Lakier do paznokci Butterfly Jungle, nr G113 (chyba, bo nie widzę innego oznaczenia) - nic innego jak czerwony brokat :) zobaczyłam go w sklepie z drobiazgami za kilka złotych, kosztował 2,50zł, więc stwierdziłam, że co mi szkodzi ;) użyłam go już na inny lakier, wstawię fotki w kolejnym poście, ale nie wiem czy będzie coś widać...
Znacie te produkty? któryś Was szczególnie interesuje? :)
Planuję zaraz porobić fotki rzeczy, których zamierzam się pozbyć drogą sprzedaży :) trochę tego jest, więc nie wiem kiedy się z tym wszystkim ogarnę... ale w końcu muszę zacząć ;)
Planowana była tylko farba do włosów i czerwony lakier... jeden ;)
1. Lirene krem modelujący brzuch i talię nigdy nie miałam tego produktu i nie planowałam kupić, ale moja Gosia kupowała sobie w Naturze ten krem w wersji do ud i pośladków chyba i dostała ten do brzucha jako gratis :) powędrował on do mnie z czego bardzo się cieszę :) przyda się bardzo po ciąży :) Zapłaciła 19,90zł za 2sztuki :)
2. Schwarzkopf, Natural&Easy, farba do włosów, 550 satynowy ciemny blond. Uwielbiam tą farbę :) To moje drugie opakowanie tego odcienia, wcześniej używałam inny kolor. Zauważyłam, że po tej farbie włosy bardzo ładnie błyszczą i to jeszcze dłuuuuugo po farbowaniu. Kolor wychodzi naturalny, spłukuje się bardzo ładnie, delikatnie i nie za szybko. Kupuję ten odcień, bo wracam do swoich naturalnych kudełków a ten odcień wygląda podobnie jak mój naturalny, jest chyba ciutkę ciemniejszy i ładnie pokrywa rozjaśniane wcześniej pasma. Zastanawiam się czy nie spróbować troszkę jaśniejszego może, ale może następnym razem skoro już tą kupiłam ;) Cena 15,90zł w promocji w Naturze
3. Lakier do paznokci miss Selene, nr 218 - żółty, miałam już go wcześniej, ale została mi odrobinka na samym dnie. Nie lubiłam go na początku, ale kiedy sięgnęłam po niego później zmieniłam zdanie :) używam go zazwyczaj do cieniowania jako lakier bazowy :)
4. Lakier do paznokci Classics, nr 104 - biały, do jego zakupu namówiła mnie Córa, nie pytajcie czemu... nie wiem :) ale kupiłam, bo chyba nie mam już żadnego białego...
5. Lakier do paznokci Classics Glamour , nr 141 - czerwony, mój pierwszy czerwony lakier! uwierzycie? :D Kupiłam go ze względu na akcję Czerwień w każdej postaci abym mogła trochę pokombinować ;)
6. Lakier do paznokci Golden Rose Paris, nr 308 - czerwony z czerwonymi i złotymi drobinkami - pięknie się mieni :) szukałam takiego lakieru, który kojarzyłby się ze świętami i on dla mnie taki jest - przypomina mi świąteczną bombkę :) Dorwałam go dopiero wczoraj i jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że będzie pięknie wyglądał na pazurkach!
7. Lakier do paznokci Butterfly Jungle, nr G113 (chyba, bo nie widzę innego oznaczenia) - nic innego jak czerwony brokat :) zobaczyłam go w sklepie z drobiazgami za kilka złotych, kosztował 2,50zł, więc stwierdziłam, że co mi szkodzi ;) użyłam go już na inny lakier, wstawię fotki w kolejnym poście, ale nie wiem czy będzie coś widać...
Znacie te produkty? któryś Was szczególnie interesuje? :)
Planuję zaraz porobić fotki rzeczy, których zamierzam się pozbyć drogą sprzedaży :) trochę tego jest, więc nie wiem kiedy się z tym wszystkim ogarnę... ale w końcu muszę zacząć ;)
niedziela, 6 listopada 2011
Świąteczne inspiracje :)
Dzięki akcji "Czerwień w każdej postaci" zaczęłam się zastanawiać nad Świętami i świątecznymi dekoracjami. Może to jeszcze za wcześnie, ale ja oczami wyobraźni widzę już naszą choinkę ze złotymi i czerwonymi bombkami... i może brązowe jakieś dla odmiany? ale to jeszcze zobaczę jak się będzie prezentować :) W każdym razie dekoracje mieszkania na pewno będą czerwone! W salonie mamy brązowe i beżowe ściany, więc myślę, że czerwień jak najbardziej pasuje :) Szukam teraz w necie jakichś świątecznych inspiracji i oto co udało mi się znaleźć:
Autor zdjęć: Joanna Henderson
Źródło: http://blog.euroflorist.pl/
Źródło: http://www.inspirander.pl/zrob-sama/swiateczne-dekoracje
Źródło: http://florentyna-groszkiire.blogspot.com/
Źródło: http://www.papilot.pl/galeria/38836/0/Pomysly-na-swiateczne-stroiki.html
Źródło: http://www.we-dwoje.pl/dekoracje;swiateczne,tag,86227.html
Źródło: http://www.bombki-dekoracje.pl/swiateczne-dekoracje/
Czujecie już te Święta...? :)
Autor zdjęć: Joanna Henderson
Źródło: http://blog.euroflorist.pl/
Źródło: http://www.inspirander.pl/zrob-sama/swiateczne-dekoracje
Źródło: http://florentyna-groszkiire.blogspot.com/
Źródło: http://www.papilot.pl/galeria/38836/0/Pomysly-na-swiateczne-stroiki.html
Źródło: http://www.we-dwoje.pl/dekoracje;swiateczne,tag,86227.html
Źródło: http://www.bombki-dekoracje.pl/swiateczne-dekoracje/
Czujecie już te Święta...? :)
piątek, 4 listopada 2011
Czerwień w każdej postaci - akcja blogowa
Witajcie!
Godzina już późna, ale ja muszę Wam powiedzieć o bardzo fajnej akcji!
Wymyśliła ją Lady-flower123 kliknij
Akcja nazywa się "Czerwień w każdej postaci" i o co chodzi? Ano o to, że chyba żaden inny kolor nie kojarzy się tak bardzo ze Świętami Bożego Narodzenia jak właśnie CZERWONY :) a, że święta zbliżają się wielkimi krokami... :)
Jakie są zasady? Oto co pisze Lady-flower123 :)
No i jak? Dołączacie się? Bo ja tak :D
Poczujmy już święta!
Godzina już późna, ale ja muszę Wam powiedzieć o bardzo fajnej akcji!
Wymyśliła ją Lady-flower123 kliknij
Akcja nazywa się "Czerwień w każdej postaci" i o co chodzi? Ano o to, że chyba żaden inny kolor nie kojarzy się tak bardzo ze Świętami Bożego Narodzenia jak właśnie CZERWONY :) a, że święta zbliżają się wielkimi krokami... :)
Jakie są zasady? Oto co pisze Lady-flower123 :)
1. Raz na tydzień umieszczacie na swoim blogu posta o tej tematyce (może to być coś dowolnego np. stylizacja, makijaż, paznokcie).
2. Chciałabym, że tak powiem zebrać to wszystko "do kupy" po zakończeniu akcji jeśli tylko pozwolicie i umieścić to w kilku notkach po segregowanych na działy.
3. Zabawa trwa od dziś do świąt Bożego Narodzenia.
4. Oczywiście nie musicie ściśle przestrzegać ram czasowych i ilości notek. To ma być dla Was zabawa, wyzwanie.
Jedyne o co prosiłabym Was to zapoznanie swoich czytelniczek z trwającą akcją i wklejenie bannera w notce.
Możecie to posyłać w formie tzw. TAGu, ale nie jest to konieczne ;)
No i jak? Dołączacie się? Bo ja tak :D
Poczujmy już święta!
środa, 2 listopada 2011
Makijażowo :)
Uwielbiam kolorowe makijaże! Dziś zmalowałam sobie taki oto kolorowy make up... Jesiennie, ale kolorowo :) bo przecież jesień jest kolorowa! :)
Dopiero na fotkach zobaczyłam niedociągnięcia...
Trening (u)czyni mistrza ;)
Jak Wam się podoba?
Lubicie kolorowe makijaże? :)
Dopiero na fotkach zobaczyłam niedociągnięcia...
Trening (u)czyni mistrza ;)
Jak Wam się podoba?
Lubicie kolorowe makijaże? :)
piątek, 7 października 2011
Gradientowe, cieniowane pazurki :)
Oglądałam sobie na blogach zdobienia pazurkowe i bardzo podobały mi się takie cieniowane paznokcie :) Zastanawiałam się w jaki sposób można je zrobić. Poszperałam i znalazłam instrukcję :) Jak tylko miałam chwilkę czasu (o którą przy łobuzującej, pełnej energii 3latce trudno) postanowiłam spróbować. No i coś tam mi z tego wyszło :) Zdjęcie jest wysłane z telefonu, (bo mój aparat zdechł niestety...) więc za wiele na nim nie widać, ale dobre i to. To mój pierwszy raz, więc szału nie ma, a podobno trening czyni mistrza ;)
Tadaaaaaaaaam :)
Lakiery, których użyłam to
żółty - miss selene nr 12
pomarańczowo-różowy - Vipera nr 820
różowo-czerwony - wibo (lakier różany nr 4?)
Tadaaaaaaaaam :)
Lakiery, których użyłam to
żółty - miss selene nr 12
pomarańczowo-różowy - Vipera nr 820
różowo-czerwony - wibo (lakier różany nr 4?)
piątek, 26 sierpnia 2011
Różany lakier wibo
Hej!!!!
Wiem.. dawno mnie nie było... ale zepsuł mi się aparat i jakoś tak czasu nie było.... ale postaram się poprawić. Mam już kilka pomysłów. Najbardziej bym chciała zrobić notkę o moich pomadkach cielistych, ale do tego muszę mieć sprawny sprzęt, aby pokazać Wam dobrze kolorki :)
Ale nie o tym miałam pisać! Do rzeczy... byłam dziś w rossmannie i kupiłam lakier różany :) wahałam się między tym jasnym różem (to chyba nr8?) a takim intensywnym różem wpadającym w czerwień (nr4?). Nie jestem fanką ciemnych i intensywnych różowych lakierów, ale ten kolor naprawdę ciekawy... Moja Córka wybrała mi ten drugi, ale po ten jasny róż też na pewno wrócę ;)
Oczywiście w domu od razu pomalowałam pazury nowym nabytkiem i co? Zachwyt! Ma mały pędzelek, idealną konsystencję i świetnie kryje. Pomalowałam 2 warstwami i jest idealnie :) 2 warstwy lepiej wydobywają piękny, intensywny kolor, aż razi po oczach. A zapach... boski! Pachnie jak pączkowe nadzienie o smaku dzikiej róży! Zapach jest nieziemski... i cały czas się trzyma, a to już kilka godzin. Zobaczymy jak długo będzie się trzymał... Dziewczyny na blogach twierdziły, że długo - sprawdzimy :) W każdym razie jestem baaaardzo zadowolona, to świetnie wydane 6,49zł :D
Mam ten kolor
zdjęcie pożyczone z http://manipulatorka.pinger.pl/a/2011/7/7/
Wiem.. dawno mnie nie było... ale zepsuł mi się aparat i jakoś tak czasu nie było.... ale postaram się poprawić. Mam już kilka pomysłów. Najbardziej bym chciała zrobić notkę o moich pomadkach cielistych, ale do tego muszę mieć sprawny sprzęt, aby pokazać Wam dobrze kolorki :)
Ale nie o tym miałam pisać! Do rzeczy... byłam dziś w rossmannie i kupiłam lakier różany :) wahałam się między tym jasnym różem (to chyba nr8?) a takim intensywnym różem wpadającym w czerwień (nr4?). Nie jestem fanką ciemnych i intensywnych różowych lakierów, ale ten kolor naprawdę ciekawy... Moja Córka wybrała mi ten drugi, ale po ten jasny róż też na pewno wrócę ;)
Oczywiście w domu od razu pomalowałam pazury nowym nabytkiem i co? Zachwyt! Ma mały pędzelek, idealną konsystencję i świetnie kryje. Pomalowałam 2 warstwami i jest idealnie :) 2 warstwy lepiej wydobywają piękny, intensywny kolor, aż razi po oczach. A zapach... boski! Pachnie jak pączkowe nadzienie o smaku dzikiej róży! Zapach jest nieziemski... i cały czas się trzyma, a to już kilka godzin. Zobaczymy jak długo będzie się trzymał... Dziewczyny na blogach twierdziły, że długo - sprawdzimy :) W każdym razie jestem baaaardzo zadowolona, to świetnie wydane 6,49zł :D
Mam ten kolor
zdjęcie pożyczone z http://manipulatorka.pinger.pl/a/2011/7/7/
Subskrybuj:
Posty (Atom)











