Tak, wiem... recenzji tej odżywki było już milion albo i więcej... ale co ja poradzę, że tak ją uwielbiam, że MUSZĘ napisać co o niej sądzę :)
Eveline produkuje 3 serie odżywek: SOS, diamentową i 8w1. Pokochałam tą ostatnią, ale innych nie próbowałam.
Odżywka znajduje się w takim prostym kartoniku:
Co znajduje się na odwrocie?
Proszę :)
Kiedy otworzymy opakowanie naszym oczom ukazuje się przyjemna buteleczka w kształcie prostopadłościanu z mlecznym płynem w środku.
Kocham tą odżywkę! Jest fantastyczna :) Nie wyobrażam sobie już bez niej życia!
Bałam się odżywek od czasu kiedy odżywka Palomy zniszczyła mi paznokcie. Było to dawno, pewnie ta firma już nawet nie istnieje ;) ale bałam się spróbować jakiejkolwiek odzywki... aż w końcu zrobiło się głośno o odżywkach Eveline, a że lubię tą firmę i akurat miałam wielki problem z łamiącymi się, zniszczonymi paznokciami pomyślałam, że zaryzykuję - bardziej paznokci nie zniszczę ;)
No i był to świetny zakup!
Odżywka rzeczywiście działa! Na początek zastosowałam kurację polegającą na codziennym nakładaniu kolejnej warstwy, po czterech warstwach zmywamy i od nowa... :) Paznokcie przestały mi się łamać, zaczęły coraz lepiej wyglądać aż doszły do zdrowia :) Teraz mam mocne, twarde i zdrowo wyglądające paznokcie :)
Teraz używam odżywki cały czas! Zawsze pod lakier, jak nie maluję paznokci na żaden kolor to nakładam odżywkę solo :)
Odżywka pięknie wygląda na paznokciach - ma mleczny kolor - przy pierwszej warstwie tak tego nie widać, ale przy kilku jak najbardziej :)
Jedna warstwa:
Dwie warstwy:
Trzy warstwy:
Cztery warstwy:
Czytałam, że niektóre Dziewczyny skarżą się na szczypanie kiedy przypadkiem nałożą preparat na skórki - ja nie mam takich doświadczeń. Zdarzyło mi się najechać na skórki, ale nic nie szczypało a skórki nie wyglądały przez to gorzej.
Odżywka kosztuje około 12zł maksymalnie
A Wy znacie ten produkt? a może używałyście innych serii? Jakie macie zdanie na ich temat?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paznokcie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 lipca 2012
środa, 18 lipca 2012
Różowa żarówa
Jakiś czas temu upolowałam na bazarku różową żarówę :D
Jest to lakier firmy Lemax - typowo bazarkowa firma, miałam już ich błyszczyk, kuleczki brązujące-rozświetlające i byłam zadowolona :)
Pojemność aż 12 ml za zawrotną kwotę 3,50zł (w sklepach internetowych jeszcze tańsze)
Zapach zwyczajny - chociaż wyczuwam lekki smrodek zmywacza...
Pędzelek przeciętny, nie jest za duży ani za mały, dobrze mi się z nim współpracuje.
Niestety nie udało mi się znaleźć numerka... w każdym razie jest to seria DZBANEK ;)
Lakier jest godny polecenia :) dobrze kryje - 2 warstwy są wystarczające, a myślę, że jakby się postarać to i na jednej mogłoby się skończyć ;) Trzyma się też zadowalająco - po około 4 dniach zaczął się delikatnie ścierać przy końcówkach :)
A kolor - oczywiście rzecz gustu, ale uważam, że na lato idealny :)
Poza tym jest moda na neony ;)
Na paznokciu serdecznego palca dodałam top flex z pierre rene :)
No i jak? podoba się Wam?
Lubicie neonki?
Szalejecie latem z kolorkami na paznokciach? ;)
Jest to lakier firmy Lemax - typowo bazarkowa firma, miałam już ich błyszczyk, kuleczki brązujące-rozświetlające i byłam zadowolona :)
Pojemność aż 12 ml za zawrotną kwotę 3,50zł (w sklepach internetowych jeszcze tańsze)
Zapach zwyczajny - chociaż wyczuwam lekki smrodek zmywacza...
Pędzelek przeciętny, nie jest za duży ani za mały, dobrze mi się z nim współpracuje.
Niestety nie udało mi się znaleźć numerka... w każdym razie jest to seria DZBANEK ;)
Lakier jest godny polecenia :) dobrze kryje - 2 warstwy są wystarczające, a myślę, że jakby się postarać to i na jednej mogłoby się skończyć ;) Trzyma się też zadowalająco - po około 4 dniach zaczął się delikatnie ścierać przy końcówkach :)
A kolor - oczywiście rzecz gustu, ale uważam, że na lato idealny :)
Poza tym jest moda na neony ;)
Na paznokciu serdecznego palca dodałam top flex z pierre rene :)
No i jak? podoba się Wam?
Lubicie neonki?
Szalejecie latem z kolorkami na paznokciach? ;)
środa, 11 lipca 2012
Tęcza tęcza cza cza cza....
A tak mnie jakoś naszło...
Wybaczcie, że nic nie piszę, ale korzystam z tego, że Mąż ma urlop ;)
Fotki zgrane na kompa, tylko muszę je pozmniejszać i dopisać teksty ;) troszkę się tego nazbierało.... ale mam nadzieję, że jakoś się wygrzebię z zaległości ;)
A Wam jak mijają wakacje? :D
Wybaczcie, że nic nie piszę, ale korzystam z tego, że Mąż ma urlop ;)
Fotki zgrane na kompa, tylko muszę je pozmniejszać i dopisać teksty ;) troszkę się tego nazbierało.... ale mam nadzieję, że jakoś się wygrzebię z zaległości ;)
A Wam jak mijają wakacje? :D
wtorek, 22 maja 2012
Flejksowo
Kiedy pierwszy raz na blogu CANDY KILLER w TYM oto poście zobaczyłam lakier Pierre Rene Top Flex 11 zakochałam się! Upolowałam w drogerii na Bałuckim Rynku, pisałam już z resztą o nim i pokazywałam Wam w poście o nowych lakierach i nudnych paznokciach :) Postanowiłam spróbować na czarnym lakierze - tak jak Candy. Wygląda pięęęęęęęęknie :D niestety fotki moim aparatem nie oddają jego uroku, ale te Candy oddają go świetnie :)
Ja nałożyłam 2 warstwy tych flejksów, sama nie wiem po co - ta jedna chyba lepiej wyglądała ;) teraz to raczej flejksy z czarnym lakierem a nie czarny lakier z flejksami ;)
Czarny - Golden Rose SWEET COLOR nr 50
Flejksy - Pierre Rene Top Flex nr 11
A Wam jak się podobają? :)
Ja nałożyłam 2 warstwy tych flejksów, sama nie wiem po co - ta jedna chyba lepiej wyglądała ;) teraz to raczej flejksy z czarnym lakierem a nie czarny lakier z flejksami ;)
Czarny - Golden Rose SWEET COLOR nr 50
Flejksy - Pierre Rene Top Flex nr 11
A Wam jak się podobają? :)
środa, 9 maja 2012
Nowe lakiery i porównanie :)
Obiecałam pokazuję Wam fotki z porównaniem dwóch 109 z Golden Rose z serii Fantastic Colour... no to je zaraz zobaczycie ;)
Ale na początek pokażę fotki 3 ostatnio zakupionych lakierów, o których też pisałam we wcześniejszym poście :)
Od lewej:
1. Classics nr 183 (taki pastelowy róż)
2. Golden Rose Fantastic nr 109
3. Pierre Rene Top Flex nr11
Piękne, prawda? :)
A teraz obiecane 109 :)
Fotki zrobione na tle butów aby pokazać jak fajnie pasują te odcienie do tych szpilek z F&F :)
Nowy z lewej, stary z prawej
Tutaj odwrotnie, stary z lewej a nowy z prawej ;) Niewiele się różnią, ale jednak ciutkę tak. Na fotkach tak bardzo tego nie widać oczywiście...
Aaaa jeszcze muszę to dodać! Pomalowałam ostatnio paznokcie nowym GR 109, dwie warstwy, jako podkładu użyłam odżywki Eveline 8w1 (kocham ją!!!!) i trzymał mi się lakier cały tydzień! Jedynie po ok 5 dniach lekko starły się końcówki... Szok :D
Ale na początek pokażę fotki 3 ostatnio zakupionych lakierów, o których też pisałam we wcześniejszym poście :)
Od lewej:
1. Classics nr 183 (taki pastelowy róż)
2. Golden Rose Fantastic nr 109
3. Pierre Rene Top Flex nr11
Piękne, prawda? :)
A teraz obiecane 109 :)
Fotki zrobione na tle butów aby pokazać jak fajnie pasują te odcienie do tych szpilek z F&F :)
Nowy z lewej, stary z prawej
Tutaj odwrotnie, stary z lewej a nowy z prawej ;) Niewiele się różnią, ale jednak ciutkę tak. Na fotkach tak bardzo tego nie widać oczywiście...
Aaaa jeszcze muszę to dodać! Pomalowałam ostatnio paznokcie nowym GR 109, dwie warstwy, jako podkładu użyłam odżywki Eveline 8w1 (kocham ją!!!!) i trzymał mi się lakier cały tydzień! Jedynie po ok 5 dniach lekko starły się końcówki... Szok :D
Nudne pazurki... ale nie tak bardzo ;)
Zbiera mi się tych fotek i zbiera a notek dłuższych pisać nie ma czasu :( to też taki krótki pościk na dowód tego, że istnieję ;) Jako, że kończył się mój ulubiony lakier w odcieniu nude postanowiłam kupić drugi taki sam. Mowa o Golden Rose Fantastic colour nr 109. Po powrocie do domu i porównaniu lakierów okazało się, że takie identyczne to one nie są. Różnią się nieznacznie odcieniem, ale oba piękne ;) w którymś z kolejnych postów pokażę Wam porównanie. Jako, że zakupiłam także długo wyglądany lakier Pierre Rene Top Flex nr11 postanowiłam razem je zestawić. Efekt możecie zobaczyć niżej :)
Oczywiście jak zwykle nie mogłam uchwycić tego cudnego efektu a fotki zrobiłam telefonem...
Oczywiście jak zwykle nie mogłam uchwycić tego cudnego efektu a fotki zrobiłam telefonem...
piątek, 3 lutego 2012
Holograficzne pazury. Lakiery Golden Rose Holographic color
Mam , mam, mam :D Ja... wierna fanka lakierów bezdrobinkowych... zaczęłam się ślinić do tych holograficznych lakierów Golden Rose oglądając zdjęcia na blogach, ale nie miałam okazji jakoś ich kupić... :/ Ale ale! Moja Siostra ostatnio była na stoisku GR i zadzwoniła do mnie z pytaniem jakie to były te lakiery, które chciałam :D Kolory wybrała Sis z naszą Kuzynką towarzyszącą Jej na zakupach :D Dziękuję Madziorku i Kurczaczku :* I tak oto stałam się właścicielką dwóch pięknych odcieni: 103 i 119.
Na fotkach wyglądają jak zwyczajny perłowy srebrny i grafit. Szału nie ma... ale na pazurkach! Nie mogłam wytrzymać i od razu pomalowałam jeden pazur.
Jedna warstwa - super! ale jako top, na inny lakier, za słabo kryje na występ solo.
Druga warstwa - wow! coraz lepiej! ale końcówki jeszcze prześwitują...
Trzeciej warstwy już nie nałożyłam, bo stwierdziłam, że muszę obciąć te moje połamańce zniszczone i wtedy dopiero pomaluję, żeby się pozachwycać :)
Jako pierwszą warstwą nałożyłam biały kryjący lakier Classics nr 104. Na to 3 warstwy holo lakierów, a na koniec jako top Golden Rose All in one :)
Niestety mój aparat nie potrafił ukazać piękna tych lakierów i efekt holo nie jest na fotkach zbyt widoczny... ale musicie mi wierzyć na słowo przynajmniej do czasu aż zrobię jakimś cudem lepsze zdjęcia :D
No i jak Wam się podobają? Używałyście już ich?
Na fotkach wyglądają jak zwyczajny perłowy srebrny i grafit. Szału nie ma... ale na pazurkach! Nie mogłam wytrzymać i od razu pomalowałam jeden pazur.
Jedna warstwa - super! ale jako top, na inny lakier, za słabo kryje na występ solo.
Druga warstwa - wow! coraz lepiej! ale końcówki jeszcze prześwitują...
Trzeciej warstwy już nie nałożyłam, bo stwierdziłam, że muszę obciąć te moje połamańce zniszczone i wtedy dopiero pomaluję, żeby się pozachwycać :)
Jako pierwszą warstwą nałożyłam biały kryjący lakier Classics nr 104. Na to 3 warstwy holo lakierów, a na koniec jako top Golden Rose All in one :)
Niestety mój aparat nie potrafił ukazać piękna tych lakierów i efekt holo nie jest na fotkach zbyt widoczny... ale musicie mi wierzyć na słowo przynajmniej do czasu aż zrobię jakimś cudem lepsze zdjęcia :D
No i jak Wam się podobają? Używałyście już ich?
sobota, 28 stycznia 2012
Krem do rąk i paznokci Anida
Chciałabym Wam opowiedzieć dziś o kremie do rąk i paznokci, który bardzo lubię :) Jest to krem firmy Anida z woskiem pszczelim i olejem makadamia. Kupiłam go przypadkiem robiąc zamówienie na doz.pl, był w promocji za około 3zł, więc pomyślałam, że wypróbuję :) zwłaszcza, że w tamtym czasie zużywałam mnóstwo kremów do rąk.
Z racji tego, że krem już się kończy i noszę go zawsze w torebce jest już nieco sfatygowany i wygląda niezbyt wyjściowo ;)
Co napisał producent?
Dla zainteresowanych skład:
Konsystencja gęsta, nawet bardzo, ale nie spływa z rąk nawet jak przechylimy (co często dzieje się z innymi kremami).
Jest wydajny, niewielka ilość wystarczy, aby dobrze nakremować dłonie. Na początku wydaje się, że zostawia lekko tłusty film, ale wystarczy dosłownie kilka minut i krem całkowicie się wchłania i po żadnej tłustości nie ma śladu :) za to zostaje uczucie nawilżonych i odżywionych dłoni. Super sprawdza się też nałożony grubą warstwą jako maska do rąk na noc.
Problem może być jedynie z dostępnością... na pewno można go kupić na doz.pl, podobno w superpharm też, nie wiem jak w innych aptekach.
Uważam, że naprawdę warto go wypróbować, zwłaszcza, że kosztuje grosze a działa naprawdę super :) Ja serdecznie go polecam! :)
Z racji tego, że krem już się kończy i noszę go zawsze w torebce jest już nieco sfatygowany i wygląda niezbyt wyjściowo ;)
Co napisał producent?
Dla zainteresowanych skład:
Skład: Aqua, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20(and)Cetearyl Alcohol, Glycerin, Beeswax, Mineral Oil, Tocopheryl Acetate, D-panthenol, Polyacrylamide(and)Hydrogenated Polydecene(and)Laureth-7, Allantoin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Lilial, Limonene.Co mogę o nim powiedzieć? Jest super :) Ma delikatny zapach, taki neutralny, nienachalny, bardzo przyjemny, wyczuwam w nim delikatnie olejek makadamia. Moja Przyjaciółka jak wracałyśmy razem z pracy zawsze prosiła, abym ją poczęstowała tym pięknie pachnącym kremem ;P
Konsystencja gęsta, nawet bardzo, ale nie spływa z rąk nawet jak przechylimy (co często dzieje się z innymi kremami).
Jest wydajny, niewielka ilość wystarczy, aby dobrze nakremować dłonie. Na początku wydaje się, że zostawia lekko tłusty film, ale wystarczy dosłownie kilka minut i krem całkowicie się wchłania i po żadnej tłustości nie ma śladu :) za to zostaje uczucie nawilżonych i odżywionych dłoni. Super sprawdza się też nałożony grubą warstwą jako maska do rąk na noc.
Problem może być jedynie z dostępnością... na pewno można go kupić na doz.pl, podobno w superpharm też, nie wiem jak w innych aptekach.
Uważam, że naprawdę warto go wypróbować, zwłaszcza, że kosztuje grosze a działa naprawdę super :) Ja serdecznie go polecam! :)
czwartek, 15 grudnia 2011
Moja kolekcja lakierów
Właściwie nie wiem z czym ja się pcham do ludzi... ;) jak przeglądam na blogach bogate kolekcje to moja taka uboga, że aż wstyd pokazywać ;) nie mniej jednak nigdy nie byłam lakierowym freak'iem i jeszcze z rok temu moja kolekcja składała się pewnie z 4 czy 5 lakierów w odcieniach mleczny, beż czy jasny róż ;) dopiero od kilku miesięcy lakierów mi przybywa ;)
Moją kolekcję trzymam w większości w lodówce, bo to podobno najlepsze środowisko dla lakierów ;) jedynie pękacz, różany lakier i baza/top mieszkają w szafce.
Beże i róże:
1. Bell French Manicure (nie wiem jaki to numer)
2. Golden Rose with protein nr 205
3. Golden Rose Fantastic COLOR nr 109
4. WIBO Extreme Nails nr 84
5. Golden Rose with protein nr 330 (chyba, bo nie wyraźny już numerek)
6. Classics Glamour nr 114
7. Sensique Strong&Trendy Nails nr 250
Od żółci po czerwień:
1. Miss Selene nr 218
2. Vipera nr 820
3. WIBO seria różana (nr mi się starł)
4. Classics Glamour nr 141
5. Golden Rose Paris nr 308
6. Butterfly Jungle nr G113
Niebieskości i zieleń(?):
1. Golden Rose with protein nr 329
2. Golden Rose with protein nr 325
3. Sensique Strong&Trendy Nails nr 253
Fiolety i szarości: 1. Classics Charming nr 50 - w sklepie wyglądał jak brąz i byłam przekonana, że tak właśnie kolor kupiłam... w domu okazało się, że to jednak ciemny fiolet ;)
2. Golden Rose with protein nr 332
3. Eveline Colour Instant nr 623
4. Essence Into the wild nr 02 ZULU - na pewno go znacie, ja go troszkę odmieniłam dodając do niego jakiś inny lakier, chyba różowy? nie pamiętam już, to było daaaawno temu ;)
5. Delia No.1 nr 69
6. Nie mam zielonego pojęcia co to za firma i numer, buteleczka jest całkowicie wolna od wszelkich naklejek, kupiony za 2zł na ryneczku ;)
Miksior 1. Sensique Strong&Nails nr 257
2. Euphora nr 19
3. Classics nr 180
4. Classics nr 104
5. Hean nr bz? tylko takie oznaczenie znalazłam na buteleczce.
Dodatkowe preparaty: 1. Bell żel do usuwania skórek
2. Golden Rose All in one
3. Celia Crackle nr 31
4. Golden Rose Nail Art nr 106
Nooo i to by w sumie było na tyle :) Tzn jest jeszcze jeden, którego nie ma na fotce, bo dostałam go dziś :D ale w którejś z kolejnych notek go zobaczycie :)
Beże i róże:
1. Bell French Manicure (nie wiem jaki to numer)
2. Golden Rose with protein nr 205
3. Golden Rose Fantastic COLOR nr 109
4. WIBO Extreme Nails nr 84
5. Golden Rose with protein nr 330 (chyba, bo nie wyraźny już numerek)
6. Classics Glamour nr 114
7. Sensique Strong&Trendy Nails nr 250
Od żółci po czerwień:
1. Miss Selene nr 218
2. Vipera nr 820
3. WIBO seria różana (nr mi się starł)
4. Classics Glamour nr 141
5. Golden Rose Paris nr 308
6. Butterfly Jungle nr G113
Niebieskości i zieleń(?):
1. Golden Rose with protein nr 329
2. Golden Rose with protein nr 325
3. Sensique Strong&Trendy Nails nr 253
Fiolety i szarości: 1. Classics Charming nr 50 - w sklepie wyglądał jak brąz i byłam przekonana, że tak właśnie kolor kupiłam... w domu okazało się, że to jednak ciemny fiolet ;)
2. Golden Rose with protein nr 332
3. Eveline Colour Instant nr 623
4. Essence Into the wild nr 02 ZULU - na pewno go znacie, ja go troszkę odmieniłam dodając do niego jakiś inny lakier, chyba różowy? nie pamiętam już, to było daaaawno temu ;)
5. Delia No.1 nr 69
6. Nie mam zielonego pojęcia co to za firma i numer, buteleczka jest całkowicie wolna od wszelkich naklejek, kupiony za 2zł na ryneczku ;)
Miksior 1. Sensique Strong&Nails nr 257
2. Euphora nr 19
3. Classics nr 180
4. Classics nr 104
5. Hean nr bz? tylko takie oznaczenie znalazłam na buteleczce.
Dodatkowe preparaty: 1. Bell żel do usuwania skórek
2. Golden Rose All in one
3. Celia Crackle nr 31
4. Golden Rose Nail Art nr 106
Nooo i to by w sumie było na tyle :) Tzn jest jeszcze jeden, którego nie ma na fotce, bo dostałam go dziś :D ale w którejś z kolejnych notek go zobaczycie :)
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Bomb(k)owo - czerwień :)
Witajcie,
Chciałam bardzo pokazać Wam tort jaki zrobił dla mnie mój Mąż, ale nie mogę znaleźć fotki na aparacie, niemożliwe, żeby sama się usunęła :(
No trudno... chciałabym Wam dziś za to pokazać lakier, który kupiłam jakiś czas temu - Golden Rose Paris nr 308.
Pokazywałam Wam go w moich zakupach, wkleję teraz fotki, które znalazłam w necie.
Piękny, prawda? Mnie się kojarzy z choinkową bombką :) Próbowałam zrobić fotki na paznokciach tak, żeby pokazać Wam jak się pięknie mieni, nawet na dworze specjalnie robiłam licząc, że będzie lepiej widać... niestety, nie potrafię pokazać Wam jaki jest naprawdę... ale musicie uwierzyć mi na słowo i zadowolić się tymi marnymi zdjęciami ;)
A jeśli chodzi o bombki... ;) ubraliśmy wczoraj choinkę, jest czerwono-złota, słuchaliśmy przy okazji kolęd i zapaliłam świeczkę o zapachu jabłka z cynamonem (z Biedronki)... zrobiło się tak miło i świątecznie... :)
Postaram się pokazać Wam moje ostatnie zakupy, ale fotki części zakupów zniknęły mi razem z fotka tortu :( więc wychodzi na to, że będę musiała zrobić je jeszcze raz... mam nadzieję, że o niczym nie zapomnę ;)
Pamiętacie o akcji?
Czerwień w każdej postaci
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































