Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 listopada 2011

Małe zakupy

Pomyślałam, że może pokażę Wam dziś moje małe zakupy. Są zebrane oczywiście z kilku dni ;)
Planowana była tylko farba do włosów i czerwony lakier... jeden ;)


1. Lirene krem modelujący brzuch i talię nigdy nie miałam tego produktu i nie planowałam kupić, ale moja Gosia kupowała sobie w Naturze ten krem w wersji do ud i pośladków chyba i dostała ten do brzucha jako gratis :) powędrował on do mnie z czego bardzo się cieszę :) przyda się bardzo po ciąży :) Zapłaciła 19,90zł za 2sztuki :)

2. Schwarzkopf, Natural&Easy, farba do włosów, 550 satynowy ciemny blond. Uwielbiam tą farbę :) To moje drugie opakowanie tego odcienia, wcześniej używałam inny kolor. Zauważyłam, że po tej farbie włosy bardzo ładnie błyszczą i to jeszcze dłuuuuugo po farbowaniu. Kolor wychodzi naturalny, spłukuje się bardzo ładnie, delikatnie i nie za szybko. Kupuję ten odcień, bo wracam do swoich naturalnych kudełków a ten odcień wygląda podobnie jak mój naturalny, jest chyba ciutkę ciemniejszy i ładnie pokrywa rozjaśniane wcześniej pasma. Zastanawiam się czy nie spróbować troszkę jaśniejszego może, ale może następnym razem skoro już tą kupiłam ;) Cena 15,90zł w promocji w Naturze

3. Lakier do paznokci miss Selene, nr 218 - żółty, miałam już go wcześniej, ale została mi odrobinka na samym dnie. Nie lubiłam go na początku, ale kiedy sięgnęłam po niego później zmieniłam zdanie :) używam go zazwyczaj do cieniowania jako lakier bazowy :)

4. Lakier do paznokci Classics, nr 104 - biały, do jego zakupu namówiła mnie Córa, nie pytajcie czemu... nie wiem :) ale kupiłam, bo chyba nie mam już żadnego białego...

5. Lakier do paznokci Classics Glamour , nr 141 - czerwony, mój pierwszy czerwony lakier! uwierzycie? :D Kupiłam go ze względu na akcję Czerwień w każdej postaci abym mogła trochę pokombinować ;)


6. Lakier do paznokci Golden Rose Paris, nr 308
- czerwony z czerwonymi i złotymi drobinkami - pięknie się mieni :) szukałam takiego lakieru, który kojarzyłby się ze świętami i on dla mnie taki jest - przypomina mi świąteczną bombkę :) Dorwałam go dopiero wczoraj i jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że będzie pięknie wyglądał na pazurkach!

7. Lakier do paznokci Butterfly Jungle, nr G113 (chyba, bo nie widzę innego oznaczenia) - nic innego jak czerwony brokat :) zobaczyłam go w sklepie z drobiazgami za kilka złotych, kosztował 2,50zł, więc stwierdziłam, że co mi szkodzi ;) użyłam go już na inny lakier, wstawię fotki w kolejnym poście, ale nie wiem czy będzie coś widać...


Znacie te produkty? któryś Was szczególnie interesuje? :)

Planuję zaraz porobić fotki rzeczy, których zamierzam się pozbyć drogą sprzedaży :) trochę tego jest, więc nie wiem kiedy się z tym wszystkim ogarnę... ale w końcu muszę zacząć ;)

środa, 16 listopada 2011

Mały Haul

No to czas na mały haul, właściwie taki haulik bardziej, bo produktów tylko kilka :)
Zakupy zebrane z kilku dni... oszczędzam ;)


1. Pomadka Essence 53 All about cupcake
Mam z tej serii In the nude i uwielbiam ją, na blogach na fotkach podobała mi się też ta all about cupcake, więc kupiłam ostatnio, ale nie jestem nią zachwycona... na moich ustach jest dość ciemna, taki ciemniejszy róż... ale nałożyłam na nią dziś Inglota 262 i ją trochę rozjaśniłam - wyszło bardzo fajnie, więc wykorzystam ją pewnie w tym duecie, bo Inglot też mi nie za bardzo pasuje sam ;)

2. Tusz Oriflame Wonder
Mój absolutny hit tuszowy! Nie znalazłam lepszego tuszu, a testowałam ich wiele. Pisałam już z resztą o nim trochę w którejś z pierwszych notek :) Ale myślę, że on zasługuję na całkowicie osobny post i dokładną recenzję. Postaram się takową zrobić :)

3. Cień My Secret Matt nr 505
Bardzo fajny, naturalny kolor. Nie widać na fotce odcienia za bardzo...Jest taki ecru-brzoskwiniowy, jaśniutki - takiego szukałam :) mam z tej matowej serii brązowy i lubię go, więc myślę, że ten też się sprawdzi w swojej roli :) no i cena 5,99zł :D

4. Maseczka Lirene Nawilżanie

Nie miałam jej nigdy, nie słyszałam nic o niej, ale tak mi w łapki wpadła to wzięłam ;) Potrzebuję czegoś mocno nawilżającego... zobaczymy :)

5. Pędzelek do eyelinera Essence

Tak tak tak :D nareszcie udało mi się go kupić :D tak dłuuugo go szukałam, nigdzie nie mogłam spotkać... a on jeden, ostatni czekał na mnie w Naturze w Galerii Łódzkiej :) Mam nadzieję, że godnie zastąpi mój ukochany pędzel Maestro 660, który zgubiłam przy przeprowadzce... W każdym razie jeszcze nie testowałam pędzelka z Essence, więc nic Wam nie powiem o nim póki co :)

Zapomniałam jeszcze dorzucić do zdjęcia lakier do zdobień z Golden Rose. Kupiłam kolor czarny, nr 106. Jestem w szoku jaki ma dłuuuugi pędzelek! Muszę nauczyć się z niego korzystać ;)

Polowałam jeszcze na zestaw stempelkowy z płytką z Essence, ale nie było ani w Naturze ani w Douglasie w GŁ... jakbyście gdzieś w Łodzi przyuważyły ten zestaw to błagam o informację! :)