Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 maja 2012

Flejksowo

Kiedy pierwszy raz na blogu CANDY KILLER w TYM oto poście zobaczyłam lakier Pierre Rene Top Flex 11 zakochałam się! Upolowałam w drogerii na Bałuckim Rynku, pisałam już z resztą o nim i pokazywałam Wam w poście o nowych lakierach i nudnych paznokciach :) Postanowiłam spróbować na czarnym lakierze - tak jak Candy. Wygląda pięęęęęęęęknie :D niestety fotki moim aparatem nie oddają jego uroku, ale te Candy oddają go świetnie :)
Ja nałożyłam 2 warstwy tych flejksów, sama nie wiem po co - ta jedna chyba lepiej wyglądała ;) teraz to raczej flejksy z czarnym lakierem a nie czarny lakier z flejksami ;)





Czarny - Golden Rose SWEET COLOR nr 50
Flejksy - Pierre Rene Top Flex nr 11

A Wam jak się podobają? :)

piątek, 3 lutego 2012

Holograficzne pazury. Lakiery Golden Rose Holographic color

Mam , mam, mam :D Ja... wierna fanka lakierów bezdrobinkowych... zaczęłam się ślinić do tych holograficznych lakierów Golden Rose oglądając zdjęcia na blogach, ale nie miałam okazji jakoś ich kupić... :/ Ale ale! Moja Siostra ostatnio była na stoisku GR i zadzwoniła do mnie z pytaniem jakie to były te lakiery, które chciałam :D Kolory wybrała Sis z naszą Kuzynką towarzyszącą Jej na zakupach :D Dziękuję Madziorku i Kurczaczku :* I tak oto stałam się właścicielką dwóch pięknych odcieni: 103 i 119.




Na fotkach wyglądają jak zwyczajny perłowy srebrny i grafit. Szału nie ma... ale na pazurkach! Nie mogłam wytrzymać i od razu pomalowałam jeden pazur.
Jedna warstwa - super! ale jako top, na inny lakier, za słabo kryje na występ solo.
Druga warstwa - wow! coraz lepiej! ale końcówki jeszcze prześwitują...
Trzeciej warstwy już nie nałożyłam, bo stwierdziłam, że muszę obciąć te moje połamańce zniszczone i wtedy dopiero pomaluję, żeby się pozachwycać :)

Jako pierwszą warstwą nałożyłam biały kryjący lakier Classics nr 104. Na to 3 warstwy holo lakierów, a na koniec jako top Golden Rose All in one :)

Niestety mój aparat nie potrafił ukazać piękna tych lakierów i efekt holo nie jest na fotkach zbyt widoczny... ale musicie mi wierzyć na słowo przynajmniej do czasu aż zrobię jakimś cudem lepsze zdjęcia :D



No i jak Wam się podobają? Używałyście już ich?

czwartek, 15 grudnia 2011

Moja kolekcja lakierów

Właściwie nie wiem z czym ja się pcham do ludzi... ;) jak przeglądam na blogach bogate kolekcje to moja taka uboga, że aż wstyd pokazywać ;) nie mniej jednak nigdy nie byłam lakierowym freak'iem i jeszcze z rok temu moja kolekcja składała się pewnie z 4 czy 5 lakierów w odcieniach mleczny, beż czy jasny róż ;) dopiero od kilku miesięcy lakierów mi przybywa ;) Moją kolekcję trzymam w większości w lodówce, bo to podobno najlepsze środowisko dla lakierów ;) jedynie pękacz, różany lakier i baza/top mieszkają w szafce.

Beże i róże:


1. Bell French Manicure (nie wiem jaki to numer)
2. Golden Rose with protein nr 205
3. Golden Rose Fantastic COLOR nr 109
4. WIBO Extreme Nails nr 84
5. Golden Rose with protein nr 330 (chyba, bo nie wyraźny już numerek)
6. Classics Glamour nr 114
7. Sensique Strong&Trendy Nails nr 250


Od żółci po czerwień:


1. Miss Selene nr 218
2. Vipera nr 820
3. WIBO seria różana (nr mi się starł)
4. Classics Glamour nr 141
5. Golden Rose Paris nr 308
6. Butterfly Jungle nr G113


Niebieskości i zieleń(?):


1. Golden Rose with protein nr 329
2. Golden Rose with protein nr 325
3. Sensique Strong&Trendy Nails nr 253


Fiolety i szarości:
1. Classics Charming nr 50 - w sklepie wyglądał jak brąz i byłam przekonana, że tak właśnie kolor kupiłam... w domu okazało się, że to jednak ciemny fiolet ;)
2. Golden Rose with protein nr 332
3. Eveline Colour Instant nr 623
4. Essence Into the wild nr 02 ZULU - na pewno go znacie, ja go troszkę odmieniłam dodając do niego jakiś inny lakier, chyba różowy? nie pamiętam już, to było daaaawno temu ;)
5. Delia No.1 nr 69
6. Nie mam zielonego pojęcia co to za firma i numer, buteleczka jest całkowicie wolna od wszelkich naklejek, kupiony za 2zł na ryneczku ;)


Miksior
1. Sensique Strong&Nails nr 257
2. Euphora nr 19
3. Classics nr 180
4. Classics nr 104
5. Hean nr bz? tylko takie oznaczenie znalazłam na buteleczce.


Dodatkowe preparaty:
1. Bell żel do usuwania skórek
2. Golden Rose All in one
3. Celia Crackle nr 31
4. Golden Rose Nail Art nr 106


Nooo i to by w sumie było na tyle :) Tzn jest jeszcze jeden, którego nie ma na fotce, bo dostałam go dziś :D ale w którejś z kolejnych notek go zobaczycie :)

czwartek, 24 listopada 2011

Czerwono mi... :)

Jak już pisałam we wcześniejszym poście stałam się niedawno posiadaczką pierwszego w mym życiu czerwonego lakieru :) Dokupiłam lakier z czerwonym brokatem i w efekcie powstały te o to czerwone pazury :) Próbowałam uchwycić jak ten fajnie migoce (no jak to brokat!), ale nie udało mi się... Pazury pomalowane od 3 dni, więc już pościerane na końcach, ale kolory widać ;) wybaczcie też niedbałe wykonanie, ale malowałam wieczorem przy lampce i wyszło masakrycznie ;)



Na paznokciach mam 2 warstwy, ale końcówki prześwitują trochę mimo to. Mnie to nie przeszkadza akurat, ale jeśli dla kogoś to jest problem to chyba będą potrzebne 3 warstwy :)

Kolorek ładny, ale nie jestem pewna czy dobrze się czuję z czerwonymi pazurami... ;)

Pasuje do akcji Czeriweń w każdej postaci ?
Pasuje! ;)

Małe zakupy

Pomyślałam, że może pokażę Wam dziś moje małe zakupy. Są zebrane oczywiście z kilku dni ;)
Planowana była tylko farba do włosów i czerwony lakier... jeden ;)


1. Lirene krem modelujący brzuch i talię nigdy nie miałam tego produktu i nie planowałam kupić, ale moja Gosia kupowała sobie w Naturze ten krem w wersji do ud i pośladków chyba i dostała ten do brzucha jako gratis :) powędrował on do mnie z czego bardzo się cieszę :) przyda się bardzo po ciąży :) Zapłaciła 19,90zł za 2sztuki :)

2. Schwarzkopf, Natural&Easy, farba do włosów, 550 satynowy ciemny blond. Uwielbiam tą farbę :) To moje drugie opakowanie tego odcienia, wcześniej używałam inny kolor. Zauważyłam, że po tej farbie włosy bardzo ładnie błyszczą i to jeszcze dłuuuuugo po farbowaniu. Kolor wychodzi naturalny, spłukuje się bardzo ładnie, delikatnie i nie za szybko. Kupuję ten odcień, bo wracam do swoich naturalnych kudełków a ten odcień wygląda podobnie jak mój naturalny, jest chyba ciutkę ciemniejszy i ładnie pokrywa rozjaśniane wcześniej pasma. Zastanawiam się czy nie spróbować troszkę jaśniejszego może, ale może następnym razem skoro już tą kupiłam ;) Cena 15,90zł w promocji w Naturze

3. Lakier do paznokci miss Selene, nr 218 - żółty, miałam już go wcześniej, ale została mi odrobinka na samym dnie. Nie lubiłam go na początku, ale kiedy sięgnęłam po niego później zmieniłam zdanie :) używam go zazwyczaj do cieniowania jako lakier bazowy :)

4. Lakier do paznokci Classics, nr 104 - biały, do jego zakupu namówiła mnie Córa, nie pytajcie czemu... nie wiem :) ale kupiłam, bo chyba nie mam już żadnego białego...

5. Lakier do paznokci Classics Glamour , nr 141 - czerwony, mój pierwszy czerwony lakier! uwierzycie? :D Kupiłam go ze względu na akcję Czerwień w każdej postaci abym mogła trochę pokombinować ;)


6. Lakier do paznokci Golden Rose Paris, nr 308
- czerwony z czerwonymi i złotymi drobinkami - pięknie się mieni :) szukałam takiego lakieru, który kojarzyłby się ze świętami i on dla mnie taki jest - przypomina mi świąteczną bombkę :) Dorwałam go dopiero wczoraj i jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że będzie pięknie wyglądał na pazurkach!

7. Lakier do paznokci Butterfly Jungle, nr G113 (chyba, bo nie widzę innego oznaczenia) - nic innego jak czerwony brokat :) zobaczyłam go w sklepie z drobiazgami za kilka złotych, kosztował 2,50zł, więc stwierdziłam, że co mi szkodzi ;) użyłam go już na inny lakier, wstawię fotki w kolejnym poście, ale nie wiem czy będzie coś widać...


Znacie te produkty? któryś Was szczególnie interesuje? :)

Planuję zaraz porobić fotki rzeczy, których zamierzam się pozbyć drogą sprzedaży :) trochę tego jest, więc nie wiem kiedy się z tym wszystkim ogarnę... ale w końcu muszę zacząć ;)

środa, 16 listopada 2011

Pazurrrrry :)

Chciałam dziś Wam pokazać pazurki jakie wczoraj sobie wymalowałam... niestety za wcześnie położyłam się spać i pościel postanowiła popsuć efekt... Poodbijała mi się na paznokciach i wyglądają okropnie :( Wstawię tylko jedną fotkę, bo nie ma sensu więcej...


Paznokcie idą do zmycia, chyba, że coś wykombinuję na nich żeby je stuningować... ale pewnie zrobię jeszcze takie, chociażby po to aby potrenować te koślawe cętki ;)

Lakiery jakich użyłam:
Golden Rose Fantastic Colour nr 109, beżowo-różowy (na większości palców - poza serdecznym)
Golden Rose with Protein nr 205, beżowy (palec serdeczny)
Classics (też na stoisku Golden Rose kupowany) nr180, brąz (cętki)
Golden Rose nail art nr 106, czarny (do zdobień, cętki)