Nasza droga Cat Girl zorganizowała na swoim blogu świetne rozdanie! klknij
Do wygrania wybrana paletka Sleek!
a poza tym:
* Bała Perła system wybielający zęby - 1 tubka + aplikatory
* Eveline masło do ciała 200ml
* Lakier do paznokci MIYO
* Pędzel do pudru Essence
Bosko :)
Zapraszam! :)
niedziela, 6 listopada 2011
piątek, 4 listopada 2011
Czerwień w każdej postaci - akcja blogowa
Witajcie!
Godzina już późna, ale ja muszę Wam powiedzieć o bardzo fajnej akcji!
Wymyśliła ją Lady-flower123 kliknij
Akcja nazywa się "Czerwień w każdej postaci" i o co chodzi? Ano o to, że chyba żaden inny kolor nie kojarzy się tak bardzo ze Świętami Bożego Narodzenia jak właśnie CZERWONY :) a, że święta zbliżają się wielkimi krokami... :)
Jakie są zasady? Oto co pisze Lady-flower123 :)
No i jak? Dołączacie się? Bo ja tak :D
Poczujmy już święta!
Godzina już późna, ale ja muszę Wam powiedzieć o bardzo fajnej akcji!
Wymyśliła ją Lady-flower123 kliknij
Akcja nazywa się "Czerwień w każdej postaci" i o co chodzi? Ano o to, że chyba żaden inny kolor nie kojarzy się tak bardzo ze Świętami Bożego Narodzenia jak właśnie CZERWONY :) a, że święta zbliżają się wielkimi krokami... :)
Jakie są zasady? Oto co pisze Lady-flower123 :)
1. Raz na tydzień umieszczacie na swoim blogu posta o tej tematyce (może to być coś dowolnego np. stylizacja, makijaż, paznokcie).
2. Chciałabym, że tak powiem zebrać to wszystko "do kupy" po zakończeniu akcji jeśli tylko pozwolicie i umieścić to w kilku notkach po segregowanych na działy.
3. Zabawa trwa od dziś do świąt Bożego Narodzenia.
4. Oczywiście nie musicie ściśle przestrzegać ram czasowych i ilości notek. To ma być dla Was zabawa, wyzwanie.
Jedyne o co prosiłabym Was to zapoznanie swoich czytelniczek z trwającą akcją i wklejenie bannera w notce.
Możecie to posyłać w formie tzw. TAGu, ale nie jest to konieczne ;)
No i jak? Dołączacie się? Bo ja tak :D
Poczujmy już święta!
środa, 2 listopada 2011
Kolorowo... :)
Robiłam dziś porządek na dysku i znalazłam jakieś stare makijaże, nie wiedziałam, że jeszcze gdzieś je mam :D wrzucę jako ciekawostkę ;)
Makijażowo :)
Uwielbiam kolorowe makijaże! Dziś zmalowałam sobie taki oto kolorowy make up... Jesiennie, ale kolorowo :) bo przecież jesień jest kolorowa! :)
Dopiero na fotkach zobaczyłam niedociągnięcia...
Trening (u)czyni mistrza ;)
Jak Wam się podoba?
Lubicie kolorowe makijaże? :)
Dopiero na fotkach zobaczyłam niedociągnięcia...
Trening (u)czyni mistrza ;)
Jak Wam się podoba?
Lubicie kolorowe makijaże? :)
niedziela, 30 października 2011
Projekt denko
Mam zaszczyt ogłosić, że zużyłam kilka kosmetyków :D zostawiłam opakowania, aby stworzyć dowód w postaci fotki ;) Niestety zapomniałam o jednym pojemniku... wylądował w koszu, ale pokażę Wam co to było :)
Masło do ciała kakaowe firmy Ziaja pisałam już o nim tutaj
Coco Mask, Scandic Plus maska kokosowa do włosów, pierwsze jej opakowanie miałam małe, 200ml, tak na spróbowanie. Zakochałam się wtedy w jej zapachu i drugie opakowanie kupiłam już duże, litrowe :) Niestety, w tej małej zapach był jednak bardziej intensywny, włosy pachniały kokosami do kolejnego mycia... w przypadku tej dużej nie miało to miejsca :( nie wiem dlaczego... tzn pachnie nadal kokosowo, ale mniej intensywnie i zapach nie zostaje na włosach... ogólnie maska całkiem ok, szału nie ma, ale jest całkiem przyzwoita. Gdzieś czytałam, że można jej używać również do mycia włosów :)
Oliwka Hipp myślę, że nie muszę jej przedstawiać ;) używam jej na zmianę z tą Babydream
Uniwersalny żel do mycia Babydream kupiłam go, bo był w promocji. Używam go podobnie jak szamponu z tej serii - jako żel do mycia twarzy, jako żel pod prysznic, jako szampon jak również do mycia pędzli :)
krem do twarzy masło kakaowe firmy Ziaja Bardzo go lubię, choć nie była to miłość od pierwszego użycia! Kiedyś bardzo denerwowało mnie, że nieraz tak jakby ślizgał się po twarzy... nie wiem z czego to wynikało, ale obecnie nie mam tego problemu. Lubię go za zapach, za dobre nawilżenie i natłuszczenie skóry oraz za to, że regularnie stosowany lekko przyciemnia skórę :) miałam już kilka słoiczków tego kremu i ten na pewno nie był moim ostatnim ;)
Kallos Placenta krem/maska do włosów z wyciągiem z łożysk, bardzo lubię ten produkt! Obawiałam się zapachu, bo różnie pisały dziewczyny... ale mnie się ten zapach podoba! Taki świeży, leśny? ziołowy? taki zielony... :) cudownie łatwo rozczesuje się włosy po tej masce i kudełki naprawdę pięknie wyglądają. Moja Znajoma zauważyła też, że zatrzymała jej wypadanie włosów! :) ja używałam jej zamiennie z innymi, więc nie zaobserwowałam tej właściwości... ale fajnie, że pomaga :) jest wydajna i tania! Ja kupowałam ją na allegro już dawno, w grudniu ubiegłego roku i nie pamiętam ile za nią zapłaciłam, ale niewiele, kilkanaście złotych za litrowe cudo! To na pewno nie ostatnie moje opakowanie tej maski :)
Znacie te produkty? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? :)
Masło do ciała kakaowe firmy Ziaja pisałam już o nim tutaj
Coco Mask, Scandic Plus maska kokosowa do włosów, pierwsze jej opakowanie miałam małe, 200ml, tak na spróbowanie. Zakochałam się wtedy w jej zapachu i drugie opakowanie kupiłam już duże, litrowe :) Niestety, w tej małej zapach był jednak bardziej intensywny, włosy pachniały kokosami do kolejnego mycia... w przypadku tej dużej nie miało to miejsca :( nie wiem dlaczego... tzn pachnie nadal kokosowo, ale mniej intensywnie i zapach nie zostaje na włosach... ogólnie maska całkiem ok, szału nie ma, ale jest całkiem przyzwoita. Gdzieś czytałam, że można jej używać również do mycia włosów :)
Oliwka Hipp myślę, że nie muszę jej przedstawiać ;) używam jej na zmianę z tą Babydream
Uniwersalny żel do mycia Babydream kupiłam go, bo był w promocji. Używam go podobnie jak szamponu z tej serii - jako żel do mycia twarzy, jako żel pod prysznic, jako szampon jak również do mycia pędzli :)
krem do twarzy masło kakaowe firmy Ziaja Bardzo go lubię, choć nie była to miłość od pierwszego użycia! Kiedyś bardzo denerwowało mnie, że nieraz tak jakby ślizgał się po twarzy... nie wiem z czego to wynikało, ale obecnie nie mam tego problemu. Lubię go za zapach, za dobre nawilżenie i natłuszczenie skóry oraz za to, że regularnie stosowany lekko przyciemnia skórę :) miałam już kilka słoiczków tego kremu i ten na pewno nie był moim ostatnim ;)
Kallos Placenta krem/maska do włosów z wyciągiem z łożysk, bardzo lubię ten produkt! Obawiałam się zapachu, bo różnie pisały dziewczyny... ale mnie się ten zapach podoba! Taki świeży, leśny? ziołowy? taki zielony... :) cudownie łatwo rozczesuje się włosy po tej masce i kudełki naprawdę pięknie wyglądają. Moja Znajoma zauważyła też, że zatrzymała jej wypadanie włosów! :) ja używałam jej zamiennie z innymi, więc nie zaobserwowałam tej właściwości... ale fajnie, że pomaga :) jest wydajna i tania! Ja kupowałam ją na allegro już dawno, w grudniu ubiegłego roku i nie pamiętam ile za nią zapłaciłam, ale niewiele, kilkanaście złotych za litrowe cudo! To na pewno nie ostatnie moje opakowanie tej maski :)
Znacie te produkty? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? :)
Rozdanie u vexgirl!
Zakupy :) czyli to co tygryski lubią najbardziej... ;)
Ostatnio wybrałam się na zakupy :) Skończyło mi się kilka produktów... Miałam kupić inne rzeczy, ale w moim rossmannie albo ich nie było albo nie zdążyłam załapać się na promocje... więc kupiłam to co widać na załączonych obrazkach ;)
Szampon Babydream dla dzieci to już kolejne opakowanie tego szamponu, które kupiłam :) Najpierw podbierałam je Córce, teraz kupuję dla siebie - podobno ma dobry skład ;) używam go nie tylko do włosów i mycia pędzli, ale również do mycia twarzy.
Oliwka Babydream bardzo ją lubię, to również nie jest moje pierwsze opakowanie tej oliwki :) nie znam się na składach, ale podobno ma dobry ;) używam jej do wielu rzeczy... do zmywania makijażu oka, do smarowania ciała na mokro po kąpieli, do włosów, do peelingu kawowego... nie wyobrażam sobie mojego funkcjonowania bez oliwki Babydream lub Hipp!
Emulsja dla kobiet w ciąży Babydream Już o niej pisałam, odsyłam do recenzji :) (recenzja)
Tonik nagietkowy Ziaja To chyba najczęściej kupowany przez mnie tonik. Głównie ze względu na cenę, nie widzę różnicy między działaniem innych toników a działaniem tego, a jeśli nie widać różnicy... ;)
Szampon Garnier awokado i masło karite To nowość w mojej łazience, nie używałam nigdy wcześniej tego produktu.
Odżywka Garnier awokado i masło karite Jak wyżej ;)
Płatki kosmetyczne Lilibe Na pewno miałam już te płatki, ale nie przywiązuję zbyt dużej wagi do tego typu produktów ;) kupuję te, które bardziej się opłaca i nigdy nie pamiętam których mi się lepiej używało...
Henna brązowa Delia Przyciemniam sobie nią brwi, wolę robić to sama, bo od kosmetyczki zazwyczaj wychodzę z prawie czarnymi :( znalazłam jedną jedyną, która robiła idealne! ale za daleko mam teraz do Niej... a szkoda... boję się teraz zaryzykować i oddać w ręce innej, więc próbuję sama.... Tylko niestety nie zawsze mi się chce ;P
Delikatny żel micelarny Tołpa Huminea Rosacal dostałam go jako gratis :) fajnie mieć znajome kasjerki w rossmannie ;) Nigdy wcześniej go nie używałam, to jego debiut :D już troszkę go zużyłam, ale jeszcze za mało, aby powiedzieć czy go lubię czy nie.
Używałyście któreś z tych produktów? A może któryś z nich jest Waszym ulubionym albo bublem?
PS. Pożyczyłam aparat od Rodziców i mam nadzieję, że dzięki temu ruszę w końcu jakoś i będzie więcej postów z fotkami :D
Szampon Babydream dla dzieci to już kolejne opakowanie tego szamponu, które kupiłam :) Najpierw podbierałam je Córce, teraz kupuję dla siebie - podobno ma dobry skład ;) używam go nie tylko do włosów i mycia pędzli, ale również do mycia twarzy.
Oliwka Babydream bardzo ją lubię, to również nie jest moje pierwsze opakowanie tej oliwki :) nie znam się na składach, ale podobno ma dobry ;) używam jej do wielu rzeczy... do zmywania makijażu oka, do smarowania ciała na mokro po kąpieli, do włosów, do peelingu kawowego... nie wyobrażam sobie mojego funkcjonowania bez oliwki Babydream lub Hipp!
Emulsja dla kobiet w ciąży Babydream Już o niej pisałam, odsyłam do recenzji :) (recenzja)
Tonik nagietkowy Ziaja To chyba najczęściej kupowany przez mnie tonik. Głównie ze względu na cenę, nie widzę różnicy między działaniem innych toników a działaniem tego, a jeśli nie widać różnicy... ;)
Szampon Garnier awokado i masło karite To nowość w mojej łazience, nie używałam nigdy wcześniej tego produktu.
Odżywka Garnier awokado i masło karite Jak wyżej ;)
Płatki kosmetyczne Lilibe Na pewno miałam już te płatki, ale nie przywiązuję zbyt dużej wagi do tego typu produktów ;) kupuję te, które bardziej się opłaca i nigdy nie pamiętam których mi się lepiej używało...
Henna brązowa Delia Przyciemniam sobie nią brwi, wolę robić to sama, bo od kosmetyczki zazwyczaj wychodzę z prawie czarnymi :( znalazłam jedną jedyną, która robiła idealne! ale za daleko mam teraz do Niej... a szkoda... boję się teraz zaryzykować i oddać w ręce innej, więc próbuję sama.... Tylko niestety nie zawsze mi się chce ;P
Delikatny żel micelarny Tołpa Huminea Rosacal dostałam go jako gratis :) fajnie mieć znajome kasjerki w rossmannie ;) Nigdy wcześniej go nie używałam, to jego debiut :D już troszkę go zużyłam, ale jeszcze za mało, aby powiedzieć czy go lubię czy nie.
Używałyście któreś z tych produktów? A może któryś z nich jest Waszym ulubionym albo bublem?
PS. Pożyczyłam aparat od Rodziców i mam nadzieję, że dzięki temu ruszę w końcu jakoś i będzie więcej postów z fotkami :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)






